Kompletna cisza po klęsce ze Szwecją. Nagle wszedł Kulesza. Tak wyglądała szatnia Polaków

W miniony wtorek reprezentacja Polski przegrała baraże o udział w Mistrzostwach Świata 2026. Najnowszy vlog Łączy Nas Piłka pokazał, jak zareagowała szatnia.
Polska do samego końca walczyła o awans na mundial. Ostatecznie jednak górą była Szwecja (2:3). Gol w samej końcówce, strzelony przez Viktora Gyokeresa, był druzgocący dla kadrowiczów.
Po zakończeniu spotkania wielu zawodników miało łzy w oczach. W szatni zaś nikt nie zabrał głosu, niemal wszyscy mieli wzrok wbity w podłogę. Również Jan Urban początkowo milczał i długo tylko spacerował.
Grobową ciszę przerwał Cezary Kulesza. Prezes PZPN zszedł do oszołomionych piłkarzy, a następnie starał się ich jakkolwiek podnieść na duchu.
- Głowa do góry. Graliśmy bardzo dobry mecz. Chciałbym wam podziękować, bo naprawdę, zrobiliście wszystko, żeby ten mecz wygrać. Taka jest piłka - powiedział.
Głos, już w drodze do autokaru, zabrał też Robert Lewandowski. Napastnik miał wnioski zbliżone do Kuleszy.
- Futbol bywa brutalny. Możesz strzelać bramki, możesz wracać do gry dwa razy, a na koniec zostajesz z niczym i to boli. Największy ból będzie w środę rano - przyznał kapitan.
Polską kadrę czekają przebudowa, ale też spotkania towarzyskie. W czerwcu zagramy dwa razy, w tym na pewno z Nigerią.
