Kompletna demolka od Niemców. 8:0! Nie było czego zbierać

We współczesnej historii mundiali zdarzały się wysokie wyniki. Taki rezultat padł jednak tylko raz. W 2002 roku Niemcy urządzili kompletną demolkę Saudyjczykom. Było 8:0.
Mistrzostwa świata w 2002 roku rozpoczęły nową erę w annałach światowych czempionatów. Był to pierwszy turniej w dziejach zorganizowany przez dwa kraje. Zawody po raz pierwszy odbyły się poza terytorium Europy, Ameryki Północnej i Ameryki Południowej. Rywalizacja toczyła się w Korei Południowej oraz Japonii.
Na mundialu wystąpiły 32 ekipy. Wśród nich znaleźli się Niemcy oraz Saudyjczycy, których los skojarzył w grupie E. Obie ekipy zmierzyły się ze sobą w pierwszej kolejce fazy grupowej. Faworyt był oczywisty. Nikt nie spodziewał się jednak, że mecz na stadionie w Sapporo zakończy się aż taką deklasacją.
Pierwsze minuty były chaotyczne. Obie ekipy, które wcześniej grały ze sobą tylko raz, badały się nawzajem. Niedługo później obraz gry się wyklarował. Niemcy przeszli do ofensywy, a Saudyjczycy - do defensywy. W kolejnych minutach zaowocowało to trafieniami.
W 20. minucie wynik otworzył Miroslav Klose, który trafił do siatki głową. Pięć minut później w taki sam sposób skompletował dublet. Niemcy się nie zatrzymywali. Saudyjczycy znajdowali się przy piłce wyłącznie przy wznowieniach od środka.
Jeśli coś działało, nie było potrzeby tego zmieniać. W 40. minucie, a jakże: głową, piłkę w siatce umieścił Michael Ballack. W 46. minucie wyłamał się z tego Carsten Jancker, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym. Do przerwy było 4:0.
Po wznowieniu obraz gry nie uległ zmianie. Wkrótce Rudi Voeller ponownie skakał z radości, a Nasser Al-Johar skrywał twarz w dłoniach. W 70. minucie zrobiło się 5:0. Klose skompletował hat-tricka, po raz trzeci pakując piłkę do siatki głową.
Na placu gry po obu stronach zaczęli pojawiać się rezerwowi gracze. Niemcy nie odpuszczali jednak Saudyjczykom. Trzy minuty później było już 6:0. Po wrzutce z rzutu rożnego Thomas Linke wyskoczył najwyżej i pokonał mającego dosyć Mohammeda Al-Deayeę.
W 84. minucie trafienie dorzucił Oliver Bierhoff. Po prostopadłym podaniu z głębi pola uprzedził oponenta i od niechcenia kropnął z dystansu. W 91. minucie wynik ustalił Bernd Schneider, który huknął w okienko z rzutu wolnego. Było 8:0. Sędzia nie katował Saudyjczyków. Po chwili zagwizdał po raz ostatni.
Była to najwyższa wygrana w historii mistrzostw świata w XXI wieku oraz druga najwyższa wygrana w dziejach światowego czempionatu. Na mundialu 1982 Węgry wygrały z Salwadorem 10:1.
