Kompromitacja Chelsea! Samobój, czerwona kartka i brak europejskich pucharów

Kompromitacja Chelsea! Samobój, czerwona kartka i brak europejskich pucharów
Twitter Screen
Chelsea skompromitowała się na koniec sezonu i przegrała z Sunderlandem 1:2 (0:1). Tym samym zwycięski zespół zagra w Lidze Europy, a "The Blues" będą musieli obejść się smakiem. W Lidze Europy wystąpi również Bournemouth, które zremisowało z Nottingham Forest 1:1 (0:1). Z kolei do Ligi Mistrzów awans wywalczył Liverpool. Podopieczni Arne Slota zremisowali w ostatniej kolejce z Brentford 1:1 (0:0).
W niedzielne popołudnie odbyła się ostatnia kolejka Premier League, w trakcie której rozstrzygnęły się losy kilku drużyn. Liverpool starał się zachować posadę zapewniającą grę w Lidze Mistrzów. Jego rywal, Brentford, walczył o awans do kwalifikacji Ligi Konferencji lub fazy grupowej Ligi Europy. Podobny cel obrała Chelsea, która zagrała z Sunderlandem. Z kolei mierzące się z Nottingham Forest Bournemouth miało matematyczne szanse na awans do Ligi Mistrzów oraz realną okazję na grę w Lidze Europy.
Dalsza część tekstu pod wideo

Sunderland - Chelsea

W ostatnich tygodniach londyńska Chelsea prezentowała się poniżej oczekiwań. W poprzednich 13 meczach poniosła aż dziewięć porażek. Słabe wyniki kosztowały Liama Roseniora posadę. Mimo fatalnej passy "The Blues" w ostatniej kolejce dalej mieli szansę na grę w europejskich pucharach. Koniecznym warunkiem było zwycięstwo z Sunderlandem.
Pierwsza groźniejsza akcja faktycznie należała do klubu ze Stamford Bridge. Już w piątej minucie Cole Palmer ruszył z dryblingiem i wykiwał rywala. Ostatecznie po jego strzale skutecznie interweniował Robin Roefs.
Po akcji Anglika do głosu zaczął dochodzić Sunderland. Po kilku dogodnych sytuacjach gospodarze w końcu dopięli swego. W 25. minucie Roefs wybił w kierunku Luke’a O'Niena, który zgrał głową w kierunku Traia Hume. Irlandczyk oddał strzał z pierwszej piłki i zapewnił swojemu zespołowi prowadzenie.
Chelsea próbowała odpowiedzieć na trafienie przeciwników, lecz brakowało jej skuteczności. Finalnie piłkarze z Londynu schodzili do szatni, przegrywając 0:1. Na tamten moment ich marzenia o grze w europejskich pucharach były poza zasięgiem.
Druga połowa rozpoczęła się dla Chelsea fatalnie. Najpierw dogodną sytuację miał Brian Brobbey, a chwilę później piłkę do własnej bramki wbił Malo Gusto. Po jego trafieniu samobójczym Sunderland prowadził 2:0.
Niedługo potem, bo już w 56. minucie, "The Blues" zdobyli bramkę kontaktową. Palmer otrzymał podanie przed polem karnym i zdecydował się na uderzenie. Piłka po jego strzale wylądowała w siatce.
W 62. minucie marzenia Chelsea o korzystnym rezultacie znów się oddaliły. Wesley Fofana popełnił kolejne przewinienie, za które obejrzał drugą żółtą kartkę i wyleciał z boiska. Od tamtej pory "The Blues" musieli radzić sobie w dziesięciu.
Chelsea nie zdołała odwrócić losów starcia i zaliczyła wpadkę na koniec sezonu. Przegrała z Sunderlandem 1:2, przez co w przyszłych rozgrywkach nie zagra w europejskich pucharach. Zwycięski zespół wywalczył zaś awans do Ligi Europy.

Liverpool - Brentford

Przed rozpoczęciem ostatniej kolejki Liverpool zajmował miejsce premiowane grą w Lidze Mistrzów. Awansu do rozgrywek nie był jednak pewny. Gdyby przegrał z Brentford, a Bournemouth wysoko pokonałoby Nottingham Forest, nie zagrałby w prestiżowych rozgrywkach. "The Reds" dysponowali jednak o sześć bramek lepszym bilansem od "Wisienek".
Początek spotkania należał do Liverpoolu, w barwach którego ostatnie spotkania rozgrywali Andrew Robertson i Mohamed Salah. Pierwszą groźniejszą akcję miał Ibrahima Konate. Niedługo później w dogodnych sytuacjach znaleźli się jeszcze Salah, Ryan Gravenberch oraz Dominik Szoboszlai. Za każdym razem brakowało jednak zbyt wiele.
Brentford nie pozostawało bierne na ataki rywali. Początkowo jego akcje były mało wyraziste. Do przełomu doszło dopiero przed przerwą. Kevin Schade miał dobrą okazję na strzelenie gola, lecz po jego uderzeniu dobrze interweniował Alisson. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
W drugiej odsłonie oba zespoły nieco się otworzyły, co wreszcie przyniosło efekty. W 58. minucie Liverpool ruszył z kontratakiem. Salah wpadł w pole karne rywali i posłał dobre dośrodkowanie, którego adresatem był Curtis Jones. Anglik, znajdując się w bliskiej odległości od bramki, otworzył wynik starcia.
Odpowiedź Brentford była natychmiastowa. W 64. minucie goście przeprowadzili atak pozycyjny, w trakcie którego Keane Lewis-Potter dośrodkował w pole karne Liverpoolu w kierunku nabiegającego Schade. Niemiec oddał strzał głową, pokonał Alissona i doprowadził do wyrównania.
W doliczonym czasie gry niezłe okazje mieli jeszcze Florian Wirtz i Dango Ouattara. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Tym samym Liverpool zapewnił sobie awans do Ligi Mistrzów, Brentford zaś musi obejść się smakiem.

Nottingham Forest - Bournemouth

Jeszcze przed ostatnią kolejką Bournemouth zapewniło sobie awans do Ligi Europy. W dalszym jednak ciągu miało matematyczne szanse na grę w Lidze Mistrzów. Jak wspomniano wyżej, "Wisienki" musiały wysoko pokonać Nottingham Forest i liczyć na dotkliwą porażkę Liverpoolu w meczu z Brentford.
Niedzielne spotkanie nie rozpoczęło się jednak po myśli piłkarzy Andoniego Iraoli. Więcej dogodnych sytuacji było po stronie Nottingham Forest. Dobre okazje mieli m.in. Igor Jesus oraz Chris Wood.
Wynik starcia otworzył jednak kto inny. W 34. minucie "The Reds" zdecydowali się na krótkie rozegranie rzutu wolnego. Omari Hutchnison podał do Morgana Gibbs-White,a, który przymierzył sprzed pola karnego i strzelił na 1:0. Po jego trafieniu Nottingham Forest schodziło na przerwę z przewagą.
Drugą odsłonę lepiej rozpoczęła Bournemouth. W 54. minucie Adrien Truffert dobiegł do linii końcowej boiska, wykiwał rywala, a następnie wyłożył Marcusowi Tavernierowi piłkę. Anglik dopełnił formalności i mocnym strzałem doprowadził do wyrównania.
Żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, przez co na koniec sezonu doszło między nimi do podziału punktów. Bournemouth zremisowało z Nottingham Forest 1:1 i w przyszłych rozgrywkach zagra w Lidze Europy.
Liverpool zdołał utrzymać swoją pozycję w tabeli, dzięki czemu zagra w Lidze Mistrzów. Awans do Ligi Europy wywalczyli szóste Bournemouth i siódmy Sunderland. Z kolei Brentford oraz Chelsea w przyszłym sezonie nie zagrają w europejskich pucharach.

Przeczytaj również