Kontrowersja w Premier League. Rzucili się sobie do gardeł [WIDEO]

Kontrowersja w Premier League. Rzucili się sobie do gardeł [WIDEO]
Twitter Screen
W trakcie spotkania Premier League arbiter podyktował rzut karny, który wywołał niemałe kontrowersje. Po jego decyzji piłkarze jednej z drużyn byli wściekli.
W niedzielne popołudnie Bournemouth pokonało u siebie Crystal Palace w 35. kolejce Premier League. Rywalizacja zakończyła się wynikiem 3:0.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jedna z bramek padła w zaskakujących okolicznościach. Mowa o trafieniu z 32. minuty minionego spotkania.
Po rzucie rożnym Bournemouth bramkarz Crystal Palace, Dean Henderson, wyskoczył do piłki, a następnie ją schwytał. Gdy upadał na ziemię, stracił równowagę i wypuścił futbolówkę.
Anglik rzucił się za piłką, która ostatecznie wypadła mu z dłoni. W tym samym czasie obrońca gospodarzy, Marcos Senesi, upadł na murawę, sygnalizując, że ten pociągnął go za nogę.
Arbiter Robert Jones nie zastanawiał się zbyt długo i wskazał na wapno. Po jego decyzji zawodnicy obu drużyn rzucili się sobie do gardeł, wdając się w przepychankę.
Sędzia skorzystał jeszcze z pomocy systemu VAR, lecz nie zmienił swojej decyzji. Ostatecznie rzut karny wykorzystał Eli Junior Kroupi.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 20:08
Źródło: CANAL+ SPORT

Dyskusja

Przeczytaj również