Kontrowersje w końcówce meczu Argentyny. Wrze po decyzjach sędziego [WIDEO]

Kontrowersje w końcówce meczu Argentyny. Wrze po decyzjach sędziego [WIDEO]
screen
Kolejny raz w trakcie trwającego mundialu mówi się o decyzjach sędziowskich. Tym razem pod lupę trafiły werdykty Francoisa Leteixiera z meczu Argentyny z Egiptem.
Spotkanie miało dramatyczny przebieg. Egipt prowadził już 2:0, ale Argentyna zdołała wygrać 3:2.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 58. minucie Egipt wyprowadził piorunującą kontrę. Piłkę na swojej połowie odebrał Haissem Hassan, przebiegł ponad pół boiska, zagrał do Mohameda Salaha, a ten prostopadłym podaniem obsłużył Mostafę Zico. 29-latek w sytuacji sam na sam nie dał szans Emiliano Martinezowi. Strzelił gola na 2:0.
Radość Egipcjan została zgaszona bardzo szybko. Sytuacja stała się przedmiotem analizy VAR. Sędziowie pod lupę wzięli początek akcji, gdy o Hassam walczył o piłkę z Lisandro Martinezem. Na powtórce można było zobaczyć, że Egipcjanin nadepnął rywala.
Francois Letexier po obejrzeniu zapisu telewizyjnego nie miał wątpliwości: anulował gola dla Egiptu i podyktował rzut wolny dla Argentyny. Rafał Rostkowski, ekspert sędziowski TVP, już w trakcie transmisji uznał tę decyzję za słuszną.
- Trudno zakwestionować formalnie dezycję sędziów o anulowaniu gola Egiptu w meczu z Argentyną (choć Egipcjanie po przeoczonym przez sędziego faulu pokonali całe boisko), ale pamiętam jednak kiedy w podobnej sytuacji VAR nie interweniował, jak Argentyna zdobyła gola przeciwko Austrii. Znów brak konsekwencji u sędziów na mundialu - komentował inny były sędzia Marcin Borski.
Inne zdanie na temat tej sytuacji miał były hiszpański sędzia Eduardo Iturralde Gonzalez. Według niego powinna zostać utrzymana decyzja z boiska.
- Od fazy pucharowej obserwujemy bardzo inwazyjny system VAR. Będziemy musieli się do niego przyzwyczaić. To bardzo drobna wada i zgodnie z filozofią VAR, nigdy nie powinna być weryfikowana - ocenił Hiszpan.
Egipt ostatecznie strzelił gola na 2:0, ale Argentyna przypuściła udany pościg za rywalem. Wzburzenie w ekipie z Afryki wywołały wydarzenia z początku doliczonego czasu. Najpierw Alexis Mac Allister zatrzymywał w swoim polu karnym Hamdy'ego Fathy'ego, a po chwili w szesnastce upadł Mohamed Salah. Argentyna wyprowadziła kontrę, po której strzeliła zwycięskiego gola. Leteixier nie interweniował, nie oglądał też żadnej z sytuacji na monitorze.
Autor profilu Archivo VAR twierdzi, że w obu przypadkach nie było podstaw, by dyktować rzut karny. W pierwszej sytuacji kontakt między Mac Allisterem a Fathym uznał za zbyt lekki. W przypadku Salaha zauważył, że Nico Gonzalez wcześniej przejął piłkę.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 20:52
Źródło: X, Rafał Rostkowski, Marcin Borski, AS, Archivo VAR

Przeczytaj również