Kosecki doradził Lewandowskiemu. "Z pozdrowieniami dla malkontentów"

Kosecki doradził Lewandowskiemu. "Z pozdrowieniami dla malkontentów"
Lev Radin / pressfocus
Robert Lewandowski na razie nie notuje najlepszego startu w Chicago Fire. Roman Kosecki na łamach Interii ostrzegł jednak osoby, które zbyt wcześnie krytykują 37-latka.
"Lewy" po raz pierwszy w karierze postanowił sprawdzić się w lidze spoza Europy. Po opuszczeniu Barcelony na zasadzie wolnego transferu wzmocnił Chicago Fire.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na razie napastnik wystąpił w dwóch spotkaniach "Strażaków", w których nie strzelił gola. Jego drużyna przegrała 2:3 z Interem Miami i 1:3 z New York City. Po tych spotkaniach pojawiły się głosy krytyki pod adresem kapitana reprezentacji Polski.
- Najwięcej do powiedzenia mają ci, co nigdy nie kopali w piłkę. Robert po strzeleniu bramki powinien sobie zrobić zdjęcie z wszystkimi trofeami, jakie dotąd zdobył i podpisać fotografię "z pozdrowieniami dla malkontentów" - powiedział Roman Kosecki w rozmowie z Interią.
- Ja dalej wierzę w ten transfer i trzymam kciuki za Roberta. Wiem, że fajnie uderza się w gwiazdę, ale wiem, jak to się skończy. Niektórzy jeszcze pożałują swoich słów i będzie im głupio. Pewnie, że "Lewy" będzie miał trudniej niż Messi w Miami, bo jednak Argentyńczyk ma wokół siebie lepszych piłkarzy, ale ta mieszanka stylów w Chicago w końcu zaskoczy - dodał.
Kosecki w przeszłości też był piłkarzem Fire. W 1998 roku pomógł "Strażakom" zdobyć jak na razie jedyne krajowe mistrzostwo w historii klubu.
Podopieczni Gregga Berhaltera wrócą do gry 2 sierpnia o 2:30 czasu polskiego. Zmierzą się wtedy z Charlotte.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 11:03
Źródło: Interia

Dyskusja

Przeczytaj również