Kosecki wypalił o transferze Lewandowskiego. Nagle padło: "Niewolnica Isaura"
Robert Lewandowski ma zostać nowym piłkarzem Chicago Fire. Roman Kosecki w rozmowie na kanale Meczyki przyznał, że klub z Wietrznego Miasta planuje kolejne ruchy na rynku transferowym.
Wszystko wskazuje na to, że "Lewy" niedługo podpisze dwuletnią umowę z Fire. W niedzielę Fabrizio Romano poinformował, że obie strony doszły do porozumienia w sprawie nadchodzącej współpracy.
Chicago ma tradycję stawiania na Polaków. Obecnie w zespole Gregga Berhaltera znajduje się David Poręba. W przeszłości barwy Fire reprezentowali m.in. Roman Kosecki, Jerzy Podbrożny, Piotr Nowak czy Tomasz Frankowski.
"Kosa" w Chicago dzielił szatnię z Jesse'em Marschem. Były reprezentant Polski chciałby, aby obecny selekcjoner Kanady zastąpił Berhaltera na stanowisku trenera Fire. W swoim stylu skomentował on też nadchodzący transfer Lewandowskiego, podkreślając, że ruch ten zwiększy zainteresowanie zespołem z Wietrznego Miasta.
- Był kiedyś popularny serial "Niewolnica Isaura", którym wszyscy się ekscytowali. Myślę, że "Lewy" w tej chwili pobije oglądalność tych odcinków. Teraz otwieram lodówkę i widzę Roberta z Anią. Rozmawiałem też z kolegami ze Stanów i szykują kilka ruchów transferowych pod "Lewego", aby móc strzelać gole. Taki Jesse Marsch też jako trener tej ekipy to byłoby świetne rozwiązanie, bo ma w CV trenowanie drużyn europejskich. Poczekamy, zobaczymy, jak to będzie - powiedział Roman Kosecki na kanale Meczyki.
- Chicago? Wspaniałe miasto. Jest jezioro Michigan, Robert kupi sobie jacht, będzie pływał w wolnych chwilach. Oczywiście problemem są korki, ale tak to jest stworzone. Można sobie fajnie wszystko ułożyć, pewnie będą duże projekty pod niego, pod jego żonę. W MLS podpisuje się jeden kontrakt z federacją, drugi sponsorski i na tym zarabia się duże pieniądze - kontynuował.
- Poziom sportowy MLS bardzo się poprawił, jest więcej świetnych piłkarzy. Amerykanie potrafią organizować wielkie wydarzenia, czy to w hokeju, koszykówce, futbolu amerykańskim czy baseballu. Soccer do tego dołączył i wypaliło. Zaczęli ściągać zawodników z dużymi nazwiskami, robić pod nich projekty - dodał Kosecki.
Chicago Fire zajmuje obecnie trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej MLS. Najbliższym rywalem ekipy Berhaltera będzie Vancouver Whitecaps.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
