Kosecki zdradził, co działo się w Legii. "Jakby teraz wpadł do szatni"

Legia Warszawa boryka się nie tylko z brakiem trenera, ale również lidera w szatni. Jakub Kosecki, były piłkarz stołecznego zespołu, przyznał, że przed laty takim graczem był Ivica Vrdoljak.
Bieżący sezon nie należy do najlepszych z perspektywy Legii Warszawa. Stołeczny zespół notuje wpadkę za wpadką. W ubiegły czwartek przegrał ze Spartą Praga (0:1) w spotkaniu Ligi Konferencji.
Gdyby złych wieści było mało, były mistrz Polski nadal nie wybrał następcy Edwarda Iordanescu. Kandydatem na nowego trenera jest Marek Papszun, jednak rozmowy z Rakowem Częstochowa nadal trwają.
W programie na kanale Sport.pl do sytuacji panującej przy Łazienkowskiej odniósł się Jakub Kosecki. Jak zauważył były piłkarz, Legii brakuje nie tylko trenera, ale także prawdziwego lidera zespołu. W przeszłości był nim Ivica Vrdoljak.
- Przysięgam ci, jak wchodził zdenerwowany do szatni po jakimś słabszym meczu, czy następnego dnia, to ja nawet nie chciałem wychodzić na trening. Chciałem jak najszybciej się umyć i spierdzielać. On dusił nas tam, bardzo brzydko się o nas wypowiadał - ujawnił.
- Mecz Legii z Lechem o mistrzostwo, pełen stadion, 80. minuta 0:0 i kto podszedł do karnego? Ivica. Chłop miał jaja ze stali, charyzmę, charakter. Jakby teraz wpadł do szatni, to o Jezusie - dodał.
Legia może wrócić na właściwe tory już w poniedziałek. Jej kolejnym przeciwnikiem w spotkaniu PKO BP Ekstraklasy będzie Motor Lublin.