Kosmiczny mecz na Stamford Bridge. Siedem goli na oczach Tuchela i Ancelottiego

Kosmiczny mecz na Stamford Bridge. Siedem goli na oczach Tuchela i Ancelottiego
Screen z X
Na meczach londyńskiej Chelsea pod wodzą Xabiego Alonso nie można się nudzić. W niedzielne popołudnie "The Blues" pokonali 4:3 Brighton. Ze znakomitej strony pokazał się między innymi Cole Palmer.
W oficjalnym debiucie Hiszpana w angielskim klubie Chelsea pokonała 3:2 Fulham. Tym razem podejmowała Brighton i mecz rozpoczęła w najlepszy możliwy sposób.
Dalsza część tekstu pod wideo
Już w czwartej minucie "The Blues" wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego nie zrozumieli się Verbruggen i Wieffer, a wykorzystał to Romeo Lavia.
Po golu gospodarze wcale nie zamierzali zwalniać tempa. Najpierw Pedro Neto wykorzystał dośrodkowanie Morgana Rogersa, później dwie doskonałe okazje miał Joao Pedro. W pierwszej z nich Brazylijczyk spudłował, ale przy drugiej był już skuteczniejszy.
W barwach Chelsea zadebiutował Emiliano Martinez, który zachowywał czyste konto do 35. minuty. Bronił naprawdę dobrze, ale wobec uderzenia Yalcouye'a z woleja był bezradny. Piłka odbiła się od słupka i wylądowała w siatce.
W drugiej połowie nadzieję "Mewom" dał Joao Pedro, który pechowo trafił do własnej bramki. Brazylijczyk próbował zablokować Pascala Grossa, ale pokonał własnego bramkarza.
Chelsea szybko opanowała sytuację. W 74. minucie wynik na 4:2 podwyższył Cole Palmer. Anglik oderwał się od dwóch rywali i strzałem zza pola karnego przypieczętował wygraną.
Złą wiadomością dla gospodarzy była kontuzja Moisesa Caicedo. W 96. minucie do siatki trafił jeszcze Gross, ale na wyrównanie było już za późno.
Dzięki wygranej 4:3 "The Blues" awansowali na trzecią pozycję w ligowej tabeli. Po dwóch meczach mają na koncie sześć punktów, podobnie jak Manchester City oraz Hull.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 16:57
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również