Koszmar bramkarza w Premier League. Aston Villa wiceliderem, Cash zaliczył asystę [WIDEO]

Koszmar bramkarza w Premier League. Aston Villa wiceliderem, Cash zaliczył asystę [WIDEO]
Screen z X
W pierwszym z sobotnich meczów Premier League Aston Villa wygrała 3:1 z Nottingham Forest. Jednego z goli zawalił bramkarz gości, który doznał na dodatek kontuzji. Asystę przy innym trafieniu zaliczył Matty Cash.
Aston Villa zakończyła 2025 rok wysoką porażką z Arsenalem. W spotkaniu z "Kanonierami" nie zagrał Matty Cash, który pauzował za żółte kartki. Przeciwko Nottingham wystąpił już od początku.
Dalsza część tekstu pod wideo
Drużyna reprezentanta Polski w pierwszej połowie miała przewagę optyczną. Na gola musiała poczekać do doliczonego czasu. Do bramki Nottingham trafił Ollie Watkins, dla którego było to czwarte trafienie w ostatnich trzech meczach. Tym razem reprezentant Anglii pięknie przymierzył z dystansu.
Gospodarze podwyższyli prowadzenie tuż po przerwie. Przyczynił się do tego Cash, który włączył się do akcji ofensywnej z prawej strony, wbiegł w pole karne i wystawił piłkę Johnowi McGinnowi. Ten mocnym uderzeniem wbił ją do bramki.
Nottingham złapało kontakt po godzinie gry. Straty Forest zmniejszył Morgan Gibbs-White. Anglik wykorzystał fakt, że obrona Aston Villi była ustawiona bardzo wysoko, ruszył na bramkę i w sytuacji sam na sam nie dał szans Emiliano Martinezowi.
Na odpowiedź "The Villans" nie trzeba było długo czekać. Youri Telemans zagrał do McGinna, a ten wykorzystał dalekie wyjście Johna Victora, który znalazł się poza własnym polem karnym i nie zdążył dojść do piłki.
Gol nie był zresztą jedyną złą informacją dla bramkarza Nottingham. Brazylijczyk doznał bowiem kontuzji i tuż po golu musiał zejść z boiska. Murawę opuszczał ze łzami w oczach.
Końcówka była już dość spokojna - Aston Villa wygrała 3:1 i przynajmniej chwilowo awansowała na pozycję wicelidera Premier League. Trzeci Manchester City dopiero w niedzielę zmierzy się z Chelsea.

Przeczytaj również