Koszmar gwiazdy PNA. Doszło do interwencji władz

Koszmar gwiazdy PNA. Doszło do interwencji władz
Andrew Surma / pressfocus
Cedric Bakambu doświadczył mało przyjemnej sytuacji. Bierze udział w Pucharze Narodów Afryki, nie mając dostępu do swoich rzeczy osobistych.
W trwającej edycji Pucharu Narodów Afryki reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga radzi sobie dobrze. Z grupy D wyszła bez większych problemów.
Dalsza część tekstu pod wideo
Piłkarze Sebastiena Desabre pokonali Botswanę i Benin oraz zremisowali z Senegalem. W rezultacie z dorobkiem siedmiu punktów awansowali do 1/8 finału z drugiego miejsca.
W fazie grupowej dla Kongijczyków strzelał m.in. Cedric Bakambu. 34-latek wystąpił w dwóch z trzech możliwych spotkań, rozegrał w nich 151 minut i zdobył w sumie jedną bramkę.
Jeszcze przed startem rozgrywek, 19 grudnia, snajper Realu Betis doświadczył mało przyjemnej sytuacji. Otóż na lotnisku w Casablance zgubiono jego wszystkie bagaże.
Co więcej, władze nie odnalazły walizek Bakambu przez blisko dwa tygodnie. W rezultacie Kongijczyk nie ma dostępu do swoich prywatnych rzeczy.
- Moje walizki, które miały dotrzeć na lotnisko w Casablance 19 grudnia, wciąż nie zostały odnalezione. Władze trzykrotnie potwierdziły odnalezienie mojego bagażu, ale niestety nadal nic. Muszę grać na Pucharze Narodów Afryki bez żadnych rzeczy osobistych - przekazał Bakambu w serwisie X.
W nadchodzącym etapie Demokratyczna Republika Konga zmierzy się z reprezentacją Algierii. Spotkanie odbędzie się we wtorek na stadionie w Rabacie.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 14:57
Źródło: Cedric Bakambu

Przeczytaj również