Koszmar gwiazdy Rakowa. "Co wraca, to znów przestaje być do dyspozycji"

Koszmar gwiazdy Rakowa. "Co wraca, to znów przestaje być do dyspozycji"
Grzegorz Misiak / pressfocus
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Raków Częstochowa przegrał 1:2 z Wisłą Płock w pierwszej kolejce Ekstraklasy. Na pomeczowej konferencji Dawid Kroczek ocenił występ Wiktora Żołneczki oraz zabrał głos w sprawie problemów zdrowotnych Lamine'a Diaby'ego-Fadigi.
Trener Rakowa postanowił posadzić Kacpra Trelowskiego w niedzielnym meczu z Wisłą. Po raz pierwszy na poziomie Ekstraklasy zagrał Wiktor Żołneczko. 17-latek popełnił błąd na początku drugiej połowy, który poskutkował bramką Zana Rogelja.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Postawiłem na Wiktora Żołneczko, bo prezentował się świetnie w sparingach i na treningach. Trzeba dawać młodym szanse. Mamy tu wielu młodych chłopaków. Ciężko mi scharakteryzować jego występ, popełnił wielki błąd, ale potem nas uratował przed golem na 0:3 - powiedział Kroczek, cytowany przez Kamila Głębockiego.
Trener skomentował też problemy Lamine'a Diaby'ego-Fadigi. Gwinejczyk od kilku miesięcy walczy z urazem Achillesów. 13 maja po raz ostatni pojawił się na boisku w meczu Rakowa o stawkę.
- Fadiga dalej jest kontuzjowany, ma problem z Achillesami. Od lutego to się ciągnie. Co wraca, to znów przestaje być do dyspozycji. Walczymy żeby wrócił, wysyłamy go na leczenie za granicę - przyznał Kroczek.
Diaby-Fadiga dotychczas wystąpił w 45 spotkaniach "Medalików". Zanotował w nich 15 bramek i cztery asysty.
Raków wróci do gry w najbliższy czwartek, mierząc się z Vallettą w drugiej rundzie eliminacji Ligi Konferencji. W pierwszym spotkaniu Częstochowianie wygrali 3:1.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 18:07
Źródło: Kamil Głębocki

Dyskusja

Przeczytaj również