Koszmar piłkarza MU. Leczył się pół roku i musiał przejść operację
Matthijs de Ligt nie zagra na mistrzostwach świata. Reprezentant Holandii poddał się operacji kręgosłupa.
De Ligt po raz ostatni pojawił się na boisku w końcówce listopada. Od tego czasu leczył uraz kręgosłupa. Holender liczył, że operacja nie będzie konieczna. Powzięte przez niego metod nie przyniosły jednak efektów i w końcu trafił na stół operacyjny.
- De Ligt przeszedł udaną operację w związku z urazem kręgosłupa. Po intensywnym procesie rehabilitacji podjęto decyzję, że najlepszym rozwiązaniem będzie zabieg korekcyjny - wyjaśnił Manchester United.
Piłkarz ma wrócić do gry na początku przyszłego sezonu. Mundial obejrzy zatem w telewizji.
De Ligt nie ma szczęścia do wielkich turniejów. EURO 2024 przesiedział na ławce rezerwowych, a na poprzednim mundialu zagrał tylko w dwóch z pięciu meczów Holandii.
26-latek jest kolejnym holenderskim piłkarzem, którego z udziału w mistrzostwach świata wykluczyła kontuzja. Z tego powodu Ronald Koeman nie może skorzystać także z Jerdy'ego Schoutena i Xaviego Simonsa.
Holandia pierwszy mecz na mundialu rozegra 14 czerwca. Jej rywalem będzie Japonia. W fazie grupowej zmierzy się też ze Szwecją i Tunezją.