Kowalczyk doradza Urbanowi ws. składu na Szwecję. "Ja bym się nie bał"

Przed Polską starcie ze Szwecją w finale baraży o udział w mistrzostwach świata. Wojciech Kowalczyk uważa, że spotkanie w Sztokholmie powinien zacząć jeden z rezerwowych z meczu z Albanią.
W miniony czwartek Polska zdołała pokonać Albanię 2:1 (0:1) i awansowała do finału play-offów. Ważne dla losów spotkania było między innymi wpuszczenie Oskara Pietuszewskiego. Zawodnik FC Porto w przerwie zmienił Filipa Rózgę.
17-latek zewsząd usłyszał pozytywne opinie, dobrze ocenił go między innymi Zbigniew Boniek, natomiast Tomasz Hajto był zachwycony. Wartość Pietuszewskiego docenił również Wojciech Kowalczyk, który postuluje, aby młody zawodnik od początku zagrał ze Szwecją.
- Zobaczcie te dwa faule – co przeciwnicy muszą robić żeby go zatrzymać. Ale też dwie, trzy "zadymy" zrobił, jak wszedł na boisko. Później się rozegrał. Ma chłopak pojęcie i ja bym się nie bał na miejscu Urbana wystawić go w pierwszym składzie w Sztokholmie - ocenił "Kowal" w programie Weszło.
Spotkanie z Albanią było dla Pietuszewskiego pierwszym w dorosłej reprezentacji Polski. Wcześniej wychowanek Jagiellonii nie był nawet powoływany.
Decydujące starcie ze Szwedami zaplanowano na 31 marca. Skandynawowie w swoim półfinale ograli Ukrainę 3:1 (1:0). Hat-trickiem popisał się Viktor Gyokeres.
Oglądaj program o reprezentacji na kanale Meczyki:
