Kowalczyk nie oszczędził reprezentanta Polski. "No to się przypomniał"

Reprezentacja Polski z problemami, ale uporała się z Albanią (2:1), dzięki czemu zagra w finale baraży do mistrzostw świata. Nie wszyscy podopieczni Jana Urbana spisali się jednak dobrze, na co uwagę po ostatnim gwizdku zwrócił były piłkarz, a obecnie ekspert Weszło, Wojciech Kowalczyk.
W czwartkowy wieczór na Stadionie Narodowym długo pachniało sensacją. Albania w 42. minucie objęła prowadzenie po fatalnym błędzie Jana Bednarka.
Suchej nitki na defensorze FC Porto nie pozostawił po meczu Wojciech Kowalczyk. Były reprezentant Polski na kanale Weszło skrytykował podstawowego obrońcę biało-czerwonych.
- Ten błąd Bednarka… Jan Bednarek sam się przypomniał polskim widzom. Nie wszyscy oglądają mecze FC Porto, a mecze reprezentacji Polski pewnie w większości. No to się przypomniał. Niestety. Znowu jest kłopocik - stwierdził Kowalczyk.
Były napastnik zwrócił uwagę na to, jak w feralnej sytuacji powinien zachować się Bednarek.
- Zbliża się koniec połowy, a Ty sobie przyjmujesz piłkę. Ostatni środkowy obrońca. Wywalić w aut, a nie przyjmować - dodał.
Na szczęście po przerwie reprezentacja Polski odrobiła straty za sprawą Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego. Zwycięstwo 2:1 zapewniło biało-czerwonym awans do finału. Tam czeka już Szwecja, która w półfinale okazała się lepsza od Ukrainy.
Oglądaj studio po meczu Polska - Albania na kanale Meczyki:
