Kowalczyk obejrzał, jak gra Legia. Mocny przekaz do Urbana

Legia Warszawa nadal zawodzi. Wojciech Kowalczyk po obejrzeniu jej gry w pierwszej połowie meczu z Arką pokusił się o jednoznaczny komentarz pod adresem... Jana Urbana.
Legia zaliczyła fatalną pierwszą część sezonu, ale wiosną miała zacząć gonić rywali. Pojawiały się nawet głosy, że pod wodzą Marka Papszuna może się włączyć do walki o awans do europejskich pucharów.
Na razie niewiele wskazuje na taki scenariusz. Legia na inaugurację piłkarskiej wiosny przegrała z Koroną Kielce 1:2. Wynik nie był jej jedynym problemem w tym spotkaniu - zaprezentowała się w nim bardzo słabo.
Nic dobrego nie dało się powiedzieć też o grze Legii w pierwszej połowie meczu z Arką. "Wojskowi" przegrywali po niej 0:1. Znów stracili gola po rzucie rożnym.
- Powołanie jakiegokolwiek piłkarza do reprezentacji Polski z Legii na mecze marcowe będzie oznaczać, że selekcjoner się nie zna - zawyrokował w przerwie tego meczu Kowalczyk.
Jesienią Jan Urban powoływał Bartosza Kapustkę i Pawła Wszołka. Piłkarzy, którzy przynajmniej teoretycznie mogliby kandydować do gry w kadrze, jest więcej. Wśród nich znajduje się choćby Kacper Urbański.