Kowalczyk szydzi z Widzewa. "Sergio Ramos chętnie przytuli kilka milionów"

Widzew Łódź zimą nie szczędził pieniędzy na wzmocnienia. Na razie nie idzie to jednak w parze z wynikami. Uszczypliwości klubowi nie szczędził Wojciech Kowalczyk.
W styczniu Widzew pobił transferowy rekord PKO BP Ekstraklasy. Za Osmana Bukariego Łodzianie zapłacili aż 5,5 miliona euro.
Niewiele mniej kosztował Przemysław Wiśniewski. Do klubu trafili także między innymi Emil Kornvig, Lukas Lerager czy Bartłomiej Drągowski.
Widzew rozpoczął jednak tegoroczne zmagania w Ekstraklasie od porażki 1:3 z Jagiellonią. W efekcie Łodzianie znajdują się obecnie w strefie spadkowej.
We wtorek pojawiły się informacje o tym, że Widzew chce wydać wielkie pieniądze na nowego skrzydłowego. Pytano choćby o Nicolę Zalewskiego. Więcej na temat pisaliśmy TUTAJ.
Na platformie X plany łódzkiego klubu wyśmiał Wojciech Kowalczyk. Były reprezentant Polski w swoim stylu dał do zrozumienia, co myśli o zakusach Widzewa.
- Dochodzą do mnie wiadomości, że Sergio Ramos chętnie przytuli kilka milionów euro od Widzewa, by pomóc w defensywie. Tylko 5 miał dostać w Milanie, to Widzew na tyle stać - napisał "Kowal".