Koźmiński podsumował reprezentację Polski. "Ubogie powołania"

Jan Urban ogłosił powołania na baraże o awans do mistrzostw świata. Na kanale Meczyki dosadnie stan reprezentacji Polski podsumował Marek Koźmiński.
Polaków już 26 marca czeka półfinał baraży z Albanią. Jeżeli wygrają, to pięć dni później zagrają o wyjazd na mundial z Ukrainą albo Szwecją.
Urban nie eksperymentował przy powołaniach. Na zbliżające się zgrupowanie zaprosił piłkarzy, z którymi już współpracował jesienią. Wyjątkami są wracający po kontuzji Jakub Moder i debiutant Oskar Pietuszewski.
- To są powołania bardzo rozsądne, ale - niestety - ubogie. Dziś potencjał reprezentacji Polski to słabszy średniak. To są ewidentnie powołania zadaniowe na tu i teraz, dlatego są Grosicki i Bereszyński. W innym wypadku za to, co dziś prezentują, takich powołań nie powinno być - komentował Koźmiński.
W ostatnich tygodniach do reprezentacji przymierzano wielu piłkarzy z Ekstraklasy. W tym gronie byli m.in. Bartosz Nowak z GKS-u Katowice czy Marcel Reguła z Zagłębia Lubin. Powołania z naszej ligi dostali jednak tylko Bartłomiej Drągowski i Przemysław Wiśniewski z Widzewa, Bartosz Mrozek z Lecha i Kamil Grosicki z Pogoni.
- Urban bardzo mocno zweryfikował poziom Ekstraklasy. Są piłkarze - perspektywicznie powołani - z Bundesligi, ligi austriackiej i portugalskiej czy Serie A. To są młodzi albo bardzo młodzi zawodnicy. Nie ma jednak żadnego z młodych piłkarzy, który wyróżnia się w Ekstraklasie. To bardzo ostra weryfikacja poziomu tej ligi przez trenera, który spędził w niej tyle lat - uważa Koźmiński.
Oglądaj program o powołaniach na kanale Meczyki:
