Królewski komentuje decyzję PZPN. Jasne stanowisko Wisły
Wisła Kraków została ukarana walkowerem za nie stawienie się na meczu ze Śląskiem Wrocław. Decyzję Komisji ds. Rozgrywek PZPN skomentował Jarosław Królewski.
Mecz Śląska z Wisłą miał się odbyć w ubiegłą sobotę. Goście nie przyjechali do Wrocławia, bo zorganizowana grupa ich kibiców nie dostała zgody na wejście na stadion.
W sobotę na boisku pojawili się zatem tylko gracze Śląska pod przewodnictwem sędziego Tomasza Kwiatkowskiego. Ten po kwadransie odgwizdał zakończenie zawodów. PZPN ich wynik ustalił jako walkower na korzyść Śląska. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Decyzja Komisji ds. Rozgrywek jest nieprawomocna. Wisła może się od niej odwołać i skorzysta z tego prawa.
- Nie uważamy, że Śląsk Wrocław ciesząc się z triumfu, tak naprawdę ma się z czego cieszyć - powiedział Królewski w rozmowie z portalem Goal.pl.
- Z naszej perspektywy to nie jest coś czego byśmy się nie spodziewali w takim reżimie prawnym jaki jest. Jesteśmy absolutnie spokojni, pewni swoich racji, więc pracujemy dalej. Ta komisja działa tylko na protokole sędziowskim, a jest jeszcze wiele innych elementów, które muszą zostać rozpatrzone przez odpowiednie organy - dodał prezes Wisły.
Królewski chęć odwołania zapowiedział też na platformie X. - Wstrzymałbym się z szampanami we Wrocławiu - podsumował.
PZPN ogłosił, że decyzja dotycząca walkowera nie wpływa na inne postępowanie prowadzone przed jego organami. Odrębną sprawę dotyczącą meczu rozpatruje Komisja Dyscyplinarna.