Królewski pojawił się na stadionie. Ten mecz ogląda na żywo

O godzinie 17:30 miał rozpocząć się mecz Śląska Wrocław z Wisłą Kraków, lecz finalnie nie doszedł do skutku. Jarosław Królewski nie zamierzał tracić czasu i udał się na mecz rezerw "Białej Gwiazdy".
Kilka dni temu wybuchło ogromne zamieszanie wokół spotkania Śląska Wrocław z Wisłą Kraków w Betclic I Lidze. Po tym, jak gospodarze nie zgodzili się na wpuszczenie na stadion kibiców "Białej Gwiazdy", działacze byłego mistrza Polski zdecydowali się nie przyjeżdżać na mecz.
Starcie na obiekcie we Wrocławiu finalnie nie doszło zatem do skutku. Wygląda na to, że cała sytuacja nie obejdzie się bez poważnych konsekwencji. Obu klubom grożą walkowery i ogromne kary pieniężne.
Tuż przed pierwszym gwizdkiem profil Śląska opublikował skład na to spotkanie. W tym samym czasie piłkarze Wisły przebywali natomiast w Krakowie. Zgodnie z zapowiedziami, nie udali się do Wrocławia.
Jak przekazał dziennikarz Gazety Krakowskiej, Bartosz Karcz, prezes "Białej Gwiazdy", Jarosław Królewski, nie próżnował i udał się na mecz rezerw. Przez kibiców Wisły został przywitany gromkimi brawami.
Drugi zespół Wisły mierzy się u siebie z Sokołem Kolbuszowa Dolna w Betclic III Lidze. Obecnie zajmuje 12. miejsce w tabeli.
Kolejny mecz podopiecznych Mariusza Jopa na zapleczu PKO BP Ekstraklasy zaplanowano na 13 marca. Rywalem będzie Miedź Legnica.