Królewski wszedł w polemikę z Bońkiem. Poszło o Jakubasa
Jarosław Królewski wszedł w polemikę ze Zbigniewem Bońkiem. Prezes Wisły Kraków zareagował na jego komentarz dotyczący sporu o wymianę murawy na stadionie Motoru Lublin.
Afera wybuchła po niedzielnym meczu Motoru z Rakowem. Lubelski klub ogłosił, że ze względu na zły stan boiska na swoim stadionie rozważa przeniesienie meczu z Lechem na inny obiekt. Gdy Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który zarządza stadionem, poinformował, że nie planuje wymiany murawy, lecz tylko prace pielęgnacyjne, właściciel klubu Zbigniew Jakubas zagroził oddanie wspomnianego spotkania walkowerem.
Zachowanie właściciela Motoru nie wszystkim przypadło do gustu. Na platformie X w wymowny sposób podsumował je Boniek.
- Za trzy tygodnie to i w Lublinie będzie dobra murawa. Przypomnę moje stare motto: "Słaby znajdzie zawsze jakieś wytłumaczenia, silny znajdzie drogę do sukcesu” - napisał Boniek na platformie X.
Odpowiedział mu Jarosław Królewski. Prezes Wisły stanął po stronie Jakubasa.
- To przysłowie było odpowiednie w czasach, w których detale i kontekst miały mniejsze znaczenie. Pan Jakubas ma dużo racji generalnie. Brak jasnych zasad - powoduje takie sytuacje - solidnie zniechęca ludzi do inwestowania - ocenił Królewski.
- Szanowałbym to co robi pan Jakubas w Lublinie. Nie lekceważyłbym problemu. Poza tym to motto nie rozróżnia wytrwałości od uporu. Historia pełna jest "silnych", którzy znaleźli drogę - prosto w ścianę. Trzeba w końcu uregulować finansowanie publiczne podmiotów sportowych. Ile można na to czekać. Tyle i aż tyle. Problem zniknie - podsumował prezes Wisły.
Ostatecznie murawa na stadionie Motoru zostanie wymieniona. Nowe boisko ma być gotowe na mecz z Lechem.