Kroos uderzył w konkurenta Pereza. Mocny ruch działacza legł w gruzach
Walka o fotel prezydenta Realu Madryt wchodzi w decydującą fazę. Główny konkurent Florentino Pereza, czyli Enrique Riquelme, chciał wzmocnić klub Tonim Kroosem. Niemiec od razu uciął spekulacje.
W czwartek Florentino Perez odpalił prawdziwą bombę i ujawnił, że za jego rządów do klubu trafią Jose Mourinho, Ibrahima Konate i Denzel Dumfries. Na dniach złoży też gigantyczną ofertę za inną gwiazdę.
Hiszpański działacz chce zaoferować aż 150 mln euro na zawodnika światowego formatu. Na ten moment nie wiadomo, kto jest jego celem.
Duże plany ma także główny konkurent Pereza w walce o fotel prezydenta Realu, a mianowicie Enrique Riquelme. Jak donosi serwis COPE, biznesmen ma poparcie m.in. Ikera Casillasa, Vincenta del Bosque, Fernando Hierro czy Raula. Do tego grona miał dołączyć Toni Kroos.
Riquelme otwarcie mówił, że za jego kadencji Niemiec mógłby wrócić do Madrytu. Media nie ujawniły jednak, jakie stanowisko miałby piastować. Wygląda na to, że plan ten szybko stał się nieaktualny.
Kroos króciutko skomentował pomysł hiszpańskiego działacza, publikując na X dosady wpis z wymownymi emotikonami z długim nosem. Wygląda na to, że gwiazdor zarzucił mu kłamstwo.
Niemiec występował w Realu Madryt w latach 2014-2024. Niespełna dwa lata temu podjął zaś decyzję o przejściu na sportową emeryturę.