Kucharski przejechał się po Mudryku. "Nauczcie go historii"
Cezary Kucharski przejechał się po Mychajło Mudryku. Słowa agenta w kierunku zawodnika zaczęły cytować ukraińskie media.
W 2023 roku Mychajło Mudryk przeniósł się z Szachtara Donieck do Chelsea. Chociaż 25-letni Ukrainiec parafował siedmioletni kontrakt, w barwach "The Blues" zdążył pograć zaledwie kilka miesięcy.
Skrzydłowy rozegrał ostatnie starcie w listopadzie. W grudniu okazało się, że to pokłosie dopingowej wpadki, uzyskał pozytywny wynik testu antydopingowego na obecność w organizmie meldonium.
Mudryk jednoznacznie zaprzeczył stawianym mu zarzutom. Zaraz po podaniu do publicznej wiadomości informacji o zawieszeniu powiedział, że nigdy nie zażywał świadomie zabronionych substancji.
Skrzydłowy pozostaje jednak zawieszony i wciąż nie jest jasne, kiedy wróci do zmagań. Nie mogąc występować, zaczął spędzać godziny przed komputerem. Jego ulubioną grą stał się Counter-Strike.
Niedawno Mudryk rozegrał mecz z Polakami. Kiedy ci zaczęli zachęcać 25-letniego Ukraińca do powrotu na plac gry, ten zaczął im grozić i nawiązywać do rzezi wołyńskiej z czasów drugiej wojny światowej.
"Na kolejnej mapie zrobimy Wołyń", "szczęśliwego Wołynia", "podczas następnej rundy 1939 rok" - pisał. Został za to zbanowany na miesiąc na zajmującej się organizacją meczów platformie Faceit.
Teraz do słów Mudryka odniósł się Cezary Kucharski. Agent postanowił zestawić postawy Mudryka oraz Andrija Szewczenki, który na każdym kroku dziękuje Polakom za pomoc po napaści Rosji na Ukrainę.
- Mudryk to nie Szewczenko. Ekscytacja i oburzenie głupotą piłkarza jest większe niż poniedziałkowa poważna zapowiedź Gianniego Infantino z FIFA o przywróceniu Rosji do gry w międzynarodowych rozgrywkach. Nauczcie lepiej Mudryka historii, że w 1939 roku nie było wolnej Ukrainy - przekazał, co nie uszło uwadze również ukraińskich mediów.
Jak dotychczas 25-letni Ukrainiec zanotował 73 występy w trykocie Chelsea, strzelił 10 goli oraz zaliczył 11 asyst. Wychowanek Szachtara Donieck nie sięgnął jednak z "The Blues" po żadne trofeum.