Kulesza znów rozmawiał ze Śląskiem i Wisłą. Zapowiada drakońskie kary

Kulesza znów rozmawiał ze Śląskiem i Wisłą. Zapowiada drakońskie kary
Krzysztof Porebski / pressfocus
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikWczoraj · 11:49
Mecz Śląska Wrocław z Wisłą Kraków, który miał odbyć się w sobotę, niemal na pewno nie dojdzie do skutku. Na kanale Meczyki głos w tej sprawie zabrał Cezary Kulesza. Nie ukrywał, że jego rozmowy z prezesami obu klubów nie przyniosły skutku.
Śląsk nie chce wpuścić na trybuny zorganizowanej grupy kibiców "Białej Gwiazdy". To właśnie dlatego Jarosław Królewski zdecydował się na bojkot spotkania.
Dalsza część tekstu pod wideo
Żaden z klubów nie zamierza ustępować. Cezary Kulesza na kanale Meczyki ujawnił, że jego rozmowy z prezesami obu klubów nie przyniosły przełomu. Kolejnych nie będzie.
- Rozmowy trwały nawet dziś, ale panowie stoją przy swoich stanowiskach. Wisła Kraków nie jedzie do Wrocławia, a Śląsk jest nieugięty. Kary na pewno będą - powiedział Kulesza.
- Wczoraj do późnych godzin rozmawiałem z Jarosławem Królewskim, dziś z prezesem Jezierskim. Każdy stoi przy swoim stanowisku. Jeśli go nie zmienią, to mecz się nie odbędzie. Używałem wszystkich argumentów. Nie zmuszę ich na siłę - przyznał.
PZPN szykuje drakońską karę dla Śląska, aby odstraszyć inne kluby przed podobnymi praktykami. Nie przemawia do niego fakt, że wcześniej sankcje były łagodniejsze.
- Nikogo nie zmusimy do grania. Jeżeli zaboli jeden klub, to drugi się zastanowi, czy warto. Wcześniej kary za niewpuszczanie kibiców były łagodne, to teraz kary będą drastyczne. Podchodzimy do tej sprawy bardzo rygorystycznie i mocno - żeby inne kluby nie pomyślały o zrobieniu czegoś podobnego - zakończył.

Oglądaj rozmowę z Cezarym Kuleszą na kanale Meczyki:

Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikWczoraj · 11:49
Źródło: własne

Przeczytaj również