Kulisy nagłego odejścia z Widzewa. "Nie może sobie na to pozwolić"

Kulisy nagłego odejścia z Widzewa. "Nie może sobie na to pozwolić"
brunocoelho / shutterstock
Piotr Urban odszedł z Widzewa. Marek Wawrzynowski na łamach Przeglądu Sportowego Onet przekazał, że działacz nie chce pracować dłużej w łódzkim klubie ze względu na marginalizowanie roli akademii.
Urban w 2024 roku został dyrektorem sportowym akademii Widzewa. Jego kontrakt miał obowiązywać do 2029 roku. Umowa nie zostanie jednak wypełniona.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Dzisiaj złożyłem wypowiedzenie umowy z Widzewem Łódź. Nie planowałem odchodzić i bardzo żałuję, że doszło do takiego momentu. Po wielu przemyśleniach uznałem jednak, że nie mogę podjąć innej decyzji. Do końca okresu wypowiedzenia będę dalej pracował w Akademii. Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas - poinformował w piątek Urban.
Marek Wawrzynowski przekazał, że decyzja Urbana miała być protestem przeciwko działaniom klubu. Działania Widzewa sugerują, że rola akademii ma być marginalizowana.
Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet opisał, że w ramach tzw. optymalizacji kosztów Widzew zwolnił sześć osób odpowiedzialnych za pozyskiwanie młodych zawodników. W strukturach na razie posady zachowali Paweł Wypij, szef skautingu młodzieżowego, a także Jan Karp, koordynator działu skautingu. Według doniesień ta dwójka też planuje odejść z klubu, ponieważ ich praca nie spotkała się z należytą reakcją.
- Specjaliści od optymalizacji kosztów z dnia na dzień zrezygnowali z zawodników, których skauci przekonywali do transferów od miesięcy. Zablokowano ok. 20 nowych graczy. Z większością z nich na ostatnim etapie osobiście negocjowali Wypij i Karp, odwiedzali w domach, snuli wielkie wizje na temat akademii, która ma stać się największą w kraju. Z dnia na dzień projekt został ograniczony i Wypij z Karpiem muszą teraz osobiście zadzwonić do rodziców i każdego z osobna przeprosić. Sytuacja była skrajnie niekomfortowa, dlatego obaj - z tego, co wiemy - opuszczą na własne życzenie struktury klubu - opisał Wawrzynowski.
- Piotrek uważał, że jeśli zostanie w klubie, straci wiarygodność w świecie piłki, a nie może sobie na to pozwolić - powiedział jeden z pracowników klubu na łamach Przeglądu Sportowego Onet.
Widzew zakończył poprzedni sezon na 14. miejscu w tabeli. Łodzianie rozpoczną kolejne rozgrywki od meczu z Motorem Lublin.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiWczoraj · 23:27
Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Dyskusja

Przeczytaj również