Kulisy walki Białego Domu o Baloguna. "Cztery dni lobbingu"

Kulisy walki Białego Domu o Baloguna. "Cztery dni lobbingu"
ANP / pressfocus
Folarin Balogun został uprawniony do gry w meczu USA z Belgią w 1/8 finału mistrzostw świata. Serwis Politico ujawnił kulisy działań w jego sprawie.
Balogun dostał kontrowersyjną czerwoną kartkę w meczu z Bośnią i Hercegowiną w 1/16 finału. Powinien za karę pauzować w kolejnym meczu, ale został ułaskawiony przez FIFA. Duży wpływ mogły mieć działania administracji Donalda Trumpa.
Dalsza część tekstu pod wideo
Serwis Politico twierdzi, że Amerykanie zaczęli działać już kilka minut po tym, jak Balogun wyleciał z boiska. Andrew Giuliani, szef grupy zadaniowej Białego Domu ds. mistrzostw świata, miał osobiście poinformować o tej sytuacji Donalda Trumpa.
Jednocześnie rozpoczęły się działania dyplomatyczne. Swoje kontakty uruchomili Giuliani, sekretarz handlu Howard Lutnick i działacze amerykańskiego związku piłkarskiego, którzy zaczęli podważać decyzję arbitra.
- To zapoczątkowało cztery dni skoordynowanego lobbingu, działań prawnych i dyplomacji, które sięgały od Gabinetu Owalnego aż do siedziby FIFA w Zurychu - i pokazały, jak bardzo otoczenie Trumpa zaangażowało się w drugi mundial organizowany w USA oraz los reprezentacji Stanów Zjednoczonych - podkreśla Politico.
Do rozmowy na najwyższym szczeblu doszło w czwartek, gdy Trump zadzwonił do Gianniego Infantino. Prezydent USA miał wypytywać o przepisy dotyczące czerwonych kartek i podstawy zawieszenia. Infantino wysłuchał go, ale ponoć nie obiecał, że Balogun będzie mógł zagrać z Belgią.
Biały Dom był na łączach z amerykańską federacją piłkarską. Jego przedstawiciele mieli nawet zaproponować usługi prezydenckich prawników.
Sprawa ostatecznie trafiła do komisji dyscyplinarnej FIFA, która ogłosiła zawieszenie kary Amerykanina. Federacja utrzymuje, że była niezależna, ale nie wyjaśniła, w jakim trybie zapadła.
Trump podziękował FIFA za korzystne dla USA rozstrzygnięcie sprawy. Już po werdykcie kolejny raz zadzwonił z Infantino. Wkrótce zapewne spotka się z nim osobiście - maja wspólnie oglądać finał mundialu.

Przeczytaj również