Kuriozalny gol w Anglii. Bramkarz nie mógł w to uwierzyć [WIDEO]
W 27. kolejce League One drużyna Stockport County FC wygrała z Rotherham United 3:2. W meczu nie brakowało emocji, jednak jego kwintesencją był samobójczy gol Josepha Oluwu.
Na otwierającego wynik gola w tym spotkaniu nie należało długo czekać. Już w 13. minucie Stockport objęło prowadzenie za sprawą samobójczej bramki Seana Raggetta. Korzystny wynik udało mu się utrzymać jednak zaledwie przez pół godziny, bo tuż przed przerwą padła wyrównująca bramka dla Rotherham.
Nie była to jednak "zwykła" bramka. Gdy golkiper Stockport, Ben Hinchcliffe, chciał wykopać piłkę daleko ze swojego pola karnego, doszło do kuriozalnej sytuacji. 37-latek nie zauważył bowiem swojego kolegi z drużyny, Josepha Oluwu.
Obrońca intuicyjnie schylił się, lecz cały czas stał na linii podania. To zaś nie mogło się dobrze skończyć - wybita przez Hinchcliffe'a piłka trafiła prosto w plecy obrońcy, a następnie odbiła się do tyłu, lobując golkipera i wpadając do siatki. W ten oto sposób na tablicy wyników znów zaczął widnieć remis.
Na całe szczęście dla zespołu Stockport County, ta wpadka nie przeszkodziła mu w wygraniu tego meczu. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:2, a Rotherham United po porażce spadło na przedostatnie miejsce w ligowej tabeli.
Stockport zajmuje obecnie w lidze czwartą pozycję. W następnej kolejce czeka ich trudny wyjazd do Cardiff, gdzie zmierzą się z liderującym Cardiff City. Rotherham zaś podejmie 17. w tabeli AFC Wimbledon.