Kuriozalny "swojak" w Ekstraklasie. Gol po wrzucie z autu [WIDEO]

Kuriozalny "swojak" w Ekstraklasie. Gol po wrzucie z autu [WIDEO]
Screen/X
Takiego trafienia w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy jeszcze nie było! GKS Katowice wyszedł na prowadzenie z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza po wrzucie piłki z autu w pole karne. Zmierzającą w stronę bramki piłkę zbił Arkadiusz Kasperkiewicz, który pokonał własnego bramkarza.
Termalica Bruk-Bet Nieciecza mogła dziś przyklepać spadek z PKO BP Ekstraklasy. Tegoroczny beniaminek grał z GKS-em Katowice.
Dalsza część tekstu pod wideo
Od pierwszych minut stroną dominującą byli podopieczni Rafała Góraka. Tuż po rozpoczęciu meczu świetną sytuację zepsuł Ilia Szkurin.
GKS Katowice nie zwolnił jednak tempa i za wszelką cenę chciał wyjść na prowadzenie. W 18. minucie poskutkowało to trafieniem na 1:0.
Zaraz po upływie pierwszego kwadransa piłkę z autu w pole karne wrzucił Mateusz Kowalczyk. Z racji tego, że jego partnerzy nie mieli szans na dojście do piłki, wydawało się, że Termalica oddali grę spod własnej bramki. Wówczas błąd popełnił Arkadiusz Kasperkiewicz.
Piłkarz beniaminka nieczysto trafił w futbolówkę i wtrącił ją do własnej siatki. Gdyby jej nie dotknął, najpewniej złapałby ją Adrian Chovan.
Chwilę później GKS Katowice podwyższył wynik starcia na 2:0. Tym razem na listę strzelców po mocnym uderzeniu wpisał się Szkurin. W 31. minucie na 3:0 strzelił natomiast Eman Marković.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 12:47
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również