Kuriozum przy transferach Jagiellonii, tak zachowywali się piłkarze. "Masłowski odsyłał ich do domu"

Kuriozum przy transferach Jagiellonii, tak zachowywali się piłkarze. "Masłowski odsyłał ich do domu"
Mateusz Sobczak / pressfocus
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 08:20
Jagiellonia Białystok nie ma łatwo, jeśli chodzi o transfery. Mariusz Stępiński na kanale Meczyki ujawnił, w jaki sposób zachowują się niektórzy piłkarze, którzy mogli trafić do "Dumy Podlasia".
Jagiellonia przeżywa obecnie najlepszy czas w historii klubu. Półtora roku temu sięgnęła po mistrzostwo Polski, a później dwa razy z rzędu awansowała do fazy pucharowej Ligi Konferencji.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na dodatek za rekordowe pieniądze dla klubu sprzedano Oskara Pietuszewskiego. Mimo to o transfery przychodzące nie jest łatwo.
Inne kluby oraz piłkarze są bowiem świadomi sytuacji "Jagi". W efekcie domagają się większych pieniędzy. Tego typu sytuacje zdarzały się już zresztą w przeszłości.
Na kanale Meczyki ciekawe informacje przekazał Mariusz Stępiński. Zdarzało się, że zawodnicy już po testach medycznych podnosili żądania finansowe. Transfery nie dochodziły wówczas do skutku.
- Zdarzały się sytuacje, że zawodnicy przyjeżdżali, byli po testach medycznych, ale kiedy zobaczyli stadion i to, jak to wszystko wygląda, to nagle podnosili warunki. Łukasz Masłowski odsyłał ich wtedy do domu - ujawnił Stępiński.

Oglądaj Studio Belek na kanale Meczyki:

Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 08:20
Źródło: własne

Przeczytaj również