Laporta zapytany o transfer Alvareza. "Najpierw musiałby to zrobić"
Juliana Alvareza stale przymierza się do Barcelony, chociaż Atletico Madryt ma wygórowane oczekiwania finansowe. To właśnie na ten aspekt zwrócił uwagę Joan Laporta, który ubiega się o reelekcję na posadę prezydenta "Blaugrany".
Wydaje się, że w letnim okienku transferowym priorytetem Barcelony będzie sprowadzenie nowego napastnika. Przyszłość Roberta Lewandowskiego stoi pod znakiem zapytania, a Ferran Torres nie zbiera szczególnie dobrych recenzji. Teraz jednak okazuje się, że ściągnięcie "dziewiątki" to nic pewnego.
- Decyzję podejmiemy po wyborach. Jeśli utrzymamy obecny zarząd, Deco będzie kontynuował pracę i podejmiemy niezbędne wysiłki, aby dokonać koniecznych korekt lub poprawić sytuację drużyny tak bardzo, jak to tylko możliwe. Ale nie wiem, czy będziemy koncentrować się na nowym napastniku, czy na innych pozycjach - zaznaczył Joan Laporta w rozmowie z Que T'hi Jugues.
Kandydat do ponownego pokierowania "Blaugraną" został też zapytany o sposobność sprowadzenia Juliana Alvareza. Laporta przyznał, że w tej kwestii niewiele zależy od jego klubu. Niezwykle ważne są intencje samego zawodnika, a także postawa Atletico Madryt.
- Julian to fantastyczny piłkarz. Zdaniem osób, które na piłce znają się lepiej niż ja, znakomicie pasowałby do Barcelony. Najpierw jednak musiałby pokazać chęć dołączenia do nas. Oczekujemy tego od wszystkich zawodników. Z drugiej strony niezbędne, aby cena za Juliana była rozsądna. W obecnej sytuacji żądania Atletico są nieuzasadnione - ocenił działacz.
W tym sezonie Alvarez wystąpił w 40 meczach, zdobył 14 bramek oraz dołożył sześć asyst. Umowa 26-latka obowiązuje do 30 czerwca 2030 roku. Atletico ma oczekiwać za Argentyńczyka około 150 milionów euro.