Lawina goli w "polskiej" grupie. Tak zagrali nasi rywale

Ważne rozstrzygnięcie w grupie Polski w Lidze Narodów. Bośnia i Hercegowina odniosła wyjazdowe zwycięstwo 4:2 nad Rumunią.
Bośniacy rozpoczęli Ligę Narodów od bezbramkowego remisu z Polską. Z kolei Rumunia w pierwszej kolejce przegrała 1:2 ze Szwecją.
Podopieczni Sergeja Barbareza znakomicie rozpoczęli poniedziałkowe starcie. W 12. minucie Armin Gigović strzelił gola głową, wykorzystując centrę Esmira Bajraktarevicia.
Bośniacy poszli za ciosem i w 18. minucie było już 2:0. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego na listę strzelców wpisał się Tarik Muharemović.
Gospodarze ruszyli do odrabiania strat. W 28. minucie Daniel Birligea zdobył bramkę kontaktową. W 40. minucie Bośniacy odzyskali dwubramkowe prowadzenie po trafieniu Harisa Tabakovicia.
Do przerwy było 3:1 dla zespołu Barbareza. Bośniacy byli wyraźnie lepsi, co potwierdzili jeszcze w 55. minucie. Swojego gola dołożył Ermin Mahmić.
Rumuni nie chcieli jednak całkowicie zawieźć kibiców w Bukareszcie. W 62. minucie Alexandru Cicaldau pokonał Martina Zlomislicia.
W końcówce wynik nie uległ zmianie. Bośniacy finalnie ograli Rumunię 4:2. Zawodnicy Gheorghe Hagiego wrócą do gry w piątek o 20:45. W trzeciej kolejce Ligi Narodów zmierzą się na wyjeździe z Polską.