Lech chciał gracza Bundesligi! Musiałby pobić rekord ligi [NASZ NEWS]
Lech Poznań prężnie działa na rynku. W ostatnich dniach potwierdził cztery duże transfery. Na tym zapewne się nie skończy. Pod obserwację trafił Niklas Dorsch. Już wiemy, ile należy wydać na Niemca.
Miniony sezon w PKO BP Ekstraklasie przełożył się na obronę tytułu mistrza Polski przez Lecha Poznań. W efekcie już niedługo zagra w II rundzie el. Ligi Mistrzów. Na start zmierzy się z duńskim Aarhus.
Zanim podopieczni Nielsa Frederiksena przystąpią do rywalizacji, skład zostanie wzmocniony przez kilka nazwisk. Do tej pory do drużyny trafili Luis Palma, Mateusz Lis, Terry Yegbe oraz Allahyar Sayyadmanesh.
Kolejnym celem "Kolejorza" ma być wzmocnienie linii pomocy. Jak informowały media, na radarze znaleźli się Tamar Svetlin i Gustav Berggren. Bardzo wysoko miały też stać notowania Niklasa Dorscha.
Wiele wskazuje na to, że sprowadzenie Niemca do Poznania będzie bardzo kosztowne, co ma wykluczyć temat jego transferu. Jak ujawnił Tomasz Włodarczyk w programie na kanale Meczyki, spadkowicz Bundesligi, Heidenheim, oczekuje za niego kwot z rzędu 6-7 mln euro.
W poprzednim sezonie Dorsch był ważnym graczem niemieckiego zespołu. Łącznie rozegrał 34 występy i zanotował w nich dwie asysty.
Wcześniej pomocnik bronił również barw Augsburga i Gentu. Przez pewien czas był także częścią drugiej drużyny Bayernu Monachium.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
