Lech nie zagra z gigantem. Spory zawód dla kibiców
Lech Poznań nie zagra w lipcu sparingu z FC Porto. "Kolejorz" wydał w tej sprawie oficjalny komunikat, a kibice mistrzów Polski nie kryją dużego zawodu.
Podopieczni Nielsa Frederiksena po raz drugi z rzędu okazali się najlepsi w PKO BP Ekstraklasie. Do gry wrócą w połowie lipca, gdy rozpoczną walkę o Ligę Mistrzow.
Lech rozpocznie rywalizację o Champions League od drugiej rundy eliminacji. Latem rozegra tylko dwa sparingi.
Oba odbędą się we Wronkach. 4 lipca "Kolejorz" zmierzy się z Boheminas Praga, dokładnie tydzień później z FK Zeleziarne Podbrezova.
Do skutku nie dojdzie niestety sparing z FC Porto. Oba kluby rozmawiały o meczu towarzyskim, ale Portugalczycy zmienili plany.
- Ze względu na zmianę planu przygotowań zespołu FC Porto, sparing z mistrzem Portugalii nie odbędzie się - poinformowano.
Wielu kibiców Lecha nie kryje zawodu tym, że spotkanie nie dojdzie ostatecznie do skutku. Fani stracą szansę na zobaczenie na żywo między innymi Jana Bednarka, Jakuba Kiwiora i Oskara Pietuszewskiego.