Lech pędzi po mistrzostwo! Zdemolował Legię w hicie Ekstraklasy

Lech pędzi po mistrzostwo! Zdemolował Legię w hicie Ekstraklasy
Pawel Jaskolka / pressfocus
Lech Poznań rozbił Legię Warszawa w ekstraklasowym klasyku. Podopieczni Nielsa Frederiksena wygrali aż 4:0 i umocnili się na pierwszym miejscu w tabeli. "Wojskowi" znów muszą natomiast bać się o utrzymanie.
Spotkanie przy Bułgarskiej nie mogło zacząć się lepiej dla gospodarzy. Już w trzeciej minucie Patrik Walemark podał piętą do Aliego Gholizadeha, a Irańczyk popisał się pięknym uderzeniem zza pola karnego.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po golu Lech nie zamierzał zwalniać tempa. Hindrich wygrał pojedynek z Mikaelem Ishakiem, natomiast po strzale Antoniego Kozubala niebezpieczeństwo zażegnał Piątkowski.
Na początku drugiego kwadransa gry sytuacja Legii dodatkowo się skomplikowała. Za faul na Leo Bengtssonie z boiska wyleciał Rafał Augustyniak. Początkowo sędzia pokazał mu żółtą kartkę, ale po analizie VAR zmienił decyzję.
Grający w przewadze Lech znów przyspieszył. Przyniosło to efekt w postaci gola Mikaela Ishaka. Kapitan "Kolejorza" wykorzystał zgranie Michała Gurgula.
Jeszcze przed przerwą mistrzowie Polski zadali kolejne ciosy. Najpierw Gurgul dobił piłkę po obronionym przez Hindricha strzale Walemarka. Później Ishak wykorzystał podanie Pereiry i po pierwszej połowie było aż 4:0.
W drugiej części spotkania działo się już zdecydowanie mniej. Widać było, że losy spotkania są rozstrzygnięte. Grająca w dziesiątkę Legia była bezradna, a Lech nie musiał już forsować tempa.
"Kolejorz" próbował zaskoczyć rywali sprytnym rozegraniem rzutu rożnego, ale Kozubal uderzył tuż obok słupka. Hat-tricka próbował skompletować Ishak, lecz zatrzymał go Hindrich. Jędrzejczyk uratował gości po strzale Jagiełły. Kolejne uderzenie piłkarza Lecha trafiło natomiast w słupek.
Po stronie Legii próbował Rajović, lecz napastnikowi brakowało precyzji. Ostatecznie Lech wygrał 4:0 i pokazał, że jest głównym kandydatem do mistrzostwa Polski.
Obecnie "Kolejorz" ma trzy punkty przewagi nad drugim Górnikiem i już sześć nad trzecią Jagiellonią. Legia ma natomiast zaledwie "oczko" zapasu nad strefą spadkową.

Przeczytaj również