Lech powinien dostać walkower za mecz z Cracovią?! Jest wyjaśnienie kontrowersji

Lech powinien dostać walkower za mecz z Cracovią?! Jest wyjaśnienie kontrowersji
Pawel Jaskolka / pressfocus
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Występ Filipa Marchwińskiego w barwach Cracovii w meczu z Lechem Poznań wywołał spore kontrowersje. Pojawiły się nawet głosy, że nowy piłkarz "Pasów" nie był uprawniony do gry w tym spotkaniu. Okazuje się jednak, że wszystko odbyło się zgodnie z literą piłkarskiego prawa.
Marchwiński wrócił do Polski po dwóch nieudanych sezonach w Lecce. Cracovia wypożyczyła go na rok, a przy okazji zapewniła sobie możliwość przeprowadzenia transferu definitywnego.
Dalsza część tekstu pod wideo
24-latek zadebiutował w barwach "Pasów" w pierwszej kolejce nowego sezonu. Wszedł na boisko w drugiej połowie meczu z Lechem. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Marchwiński poprzedni mecz w Ekstraklasie zagrał w ostatniej kolejce sezonu 2023/24, gdy był jeszcze piłkarzem Lecha Poznań. W meczu z Koroną Kielce otrzymał czerwoną kartkę, po której miał pauzować przez dwa mecze.
Pierwsze spotkanie kary Marchwiński odcierpiał na początku sezonu 2024/25, gdy nie zagrał w meczu Lecha z Górnikiem Zabrze. Potem wyjechał do Lecce. Część kibiców "Kolejorza" podniosła, że piłkarzowi pozostała jeszcze druga część kary. Zgodnie z tym rozumowaniem nie był uprawniony do gry w sobotę, a mistrzom Polski należał się walkower.
Wszystko odbyło się jednak legalnie. Dominik Mucha z biura prasowego Ekstraklasy wyjaśnił, że piłkarz odbył całą karę jeszcze przed wyjazdem do Włoch.
- Filip Marchwiński odbył w całości karę dwóch meczów dyskwalifikacji za czerwoną kartkę otrzymaną w Lechu Poznań pod koniec sezonu 2023/24. Następnie zawodnik został uprawniony do rozgrywek Ekstraklasy w barwach Lecha w dniu 16.07.2024, a certyfikat dla Lecce został wystawiony 30.07.2024, taka data potwierdzenia we włoskim klubie figuruje też w FIFA TMS. W tym czasie Lech rozegrał dwa mecze w rozgrywkach Ekstraklasy (21 i 27 lipca), w których Filip Marchwiński nie zagrał, tym samym odbywając karę za czerwoną kartkę - wyjaśnił Mucha.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 09:22
Źródło: Grzegorz Wojtowicz

Przeczytaj również