Lech Poznań szykuje zmiany w bramce. Jest już potencjalny kandydat [NASZ NEWS]
Powoli zbliża się finałowa faza sezonu 2025/26 PKO BP Ekstraklasy. Końcowe rezultaty są istotne w planowaniu letnich transferów, ale kilka klubów mocno myśli już o przyszłości na niektórych pozycjach. Wśród nich jest aktualny mistrz Polski, który szykuje się do zmian na bramce. Do Poznania może trafić nawet dwóch nowych bramkarzy. Udało nam się potwierdzić mocne zainteresowanie jednym z nich.
Chodzi o 27-letniego bramkarza GKS Katowice, czyli Rafała Strączka. Polak w zeszły weekend powstrzymał Lecha Poznań broniąc świetnie strzały m.in. Mikaela Ishaka, Yannicka Agnero czy Daniela Hakansa, czym mimo wpuszczonych trzech goli wydatnie przyczynił się do wywiezienia punktu z Poznania przez drużynę Rafała Góraka.
Lech latem będzie musiał sprowadzić nawet dwóch bramkarzy, bo niewykluczony jest transfer Bartosza Mrozka, a wątpliwe pozostanie Płamena Andrejewa, który przyszedł wiosną na wypożyczenie, ale w Poznaniu nie dostał jeszcze szans na grę. Stąd intensywne poszukiwania na tę pozycję. Najlepszą opcją byłoby pozyskanie Polaka, aby mieć też miejsce na liście zgłoszeń do europejskich pucharów.
Strączek od dwóch lat jest zawodnikiem GKS Katowice, gdzie przyszedł za darmo po nieudanym epizodzie w FC Girondins Bordeaux. Pierwszy sezon przesiedział na ławce. Drugi rozpoczął podobnie. Do bramki zespołu Rafała Góraka wskoczył od 10. kolejki i nie oddał już miejsca. W tym czasie znacząco poprawiły się wyniki zespołu z Katowic.
Według portalu Transfermarkt.de bramkarzowi z końcem sezonu wygasa kontrakt i w takim wypadku byłby do pozyskania za darmo.
W tym sezonie Rafał Strączek wystąpił w 23 meczach (19 ligowych, 4 pucharowych) i wpuścił w nich 23 gole, zachowując osiem czystych kont.