Lech ruszy z transferami? Mamy głos prosto z klubu

Lech ruszy z transferami? Mamy głos prosto z klubu
screen
Lech Poznań zimą jest bardzo oszczędny na rynku transferowym. Czy przed zamknięciem okna coś zmieni się w tym temacie? Na kanale Meczyki wypowiedział się na ten temat Maciej Henszel.
Lech w zimą pozyskał tylko jednego piłkarza. Do drużyny dołączył bułgarski bramkarz Płamen Andrejew, ale na razie jest tylko zmiennikiem Bartosza Mrozka. Większym wzmocnieniem jest powrót Patrika Walemarka po kontuzji.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wydaje sie, że kadra Lecha mogłaby jeszcze zostać uzupełniona. Brakuje w niej choćby klasycznego defensywnego pomocnika. Radosław Murawski z powodu kontuzji nie grał przez wiele miesięcy. Z kolei Timothy Ouma popadł w niełaskę u trenera Nielsa Frederiksena.
Czy kibice "Kolejorza" mogą jeszcze spodzizewać się wzmocnień. Maciej Henszel, menedżer ds. komunikacji i relacji z otoczeniem w Lechu, nie wyklucza takiego scenariusza.
- Działamy w tym temacie. Nic więcej nie powiem. Czasami lepiej się wstrzymać, bo są sytuacje, że piłkarz jest już pewny na 90%, a potem na ostatniej prostej transfer się wysypuje. Latem do Poznania przyjechał napastnik, mogliśmy już ten transfer zapowiadać, a zawodnik po kilku dniach poinformował, że nie przychodzi - powiedział Henszel.
- Nie mam informacji, by coś miało się dziać w najbliższych godzinach. Czy coś się wydarzy do końca okna, jeśli chodzi o pozycję numer sześć? Nie wiem. Na pewno czekamy na Radka Murawskiego. Zobaczymy też, jaki plan będzie miał Niels Frederiksen na Timothy'ego Oumę. W czwartek trener mówił, że każdy zasługuje na drugą szansę. Zobaczymy, czy z niej skorzysta - dodał.
Kluby Ekstraklasy mają jeszcze sporo czasu na ewentualne wzmocnienia. Okno transferowe w Polsce zamyka się dopiero 25 lutego.

Oglądaj IRL po meczu Górnik - Lech na kanale Meczyki:

Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakWczoraj · 23:15
Źródło: własne

Przeczytaj również