Lech szukał nowego trenera. Rutkowski opowiedział o szczegółach
Niels Frederiksen wkrótce powinien podpisać nowy kontrakt z Lechem Poznań. Właściciel klubu, Piotr Rutkowski, w rozmowie z TVP Sport przyznał, że mistrzowie Polski rozglądali się za nowym szkoleniowcem.
Dotychczasowa umowa Frederiksena obowiązuje tylko do końca czerwca. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce zostanie ona przedłużona. Na razie Piotr Rutkowski nie chciał tego jednak potwierdzić.
- Znak zapytania przy nazwisku Nielsa Frederiksena jeszcze chwilkę zostanie. Tak się z trenerem umówiliśmy, że po sezonie podejmiemy decyzję i niebawem wszyscy dowiedzą się, co dalej - przekazał właściciel "Kolejorza".
Lech nie chciał zostać na lodzie w przypadku ewentualnego rozstania ze szkoleniowcem. Z tego względu już w grudniu rozpoczęły się poszukiwania nowego trenera, o czum Rutkowski odpowiedział w rozmowie z TVP Sport.
- Wyciągnęliśmy wnioski sprzed lat. Parę razy nie byliśmy przygotowani na zmianę trenera lub na decyzję, kto ma być następcą. To jest najtrudniejsze - podkreślił.
- Wiedząc w grudniu, że za pół roku kończy się umowa trenera, wiedzieliśmy, że musimy szukać alternatyw. Od jakiegoś czasu korzystany z pomocy firmy zewnętrznej i ten proces rekrutacyjny faktycznie rozpoczęliśmy w grudniu zeszłego roku - ujawnił.
- Chcieliśmy mieć alternatywę, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie, czego chcemy, jacy są inni kandydaci, jaką decyzję powinniśmy podjąć. Najlepiej prowadzić takie rozmowy w momencie, kiedy nie ma potrzeby zmiany trenera. Wtedy jest największy komfort i nie ma presji - ocenił.