Lech utrzymał fotel lidera. Jagiellonia postawiła opór

W sobotnim meczu na szczycie PKO BP Ekstraklasy Jagiellonia Białystok bezbramkowo zremisowała z Lechem Poznań. "Kolejorz" utrzymał się dzięki temu na fotelu lidera.
Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem kibice Jagiellonii mieli wielkie powody do radości. Ogłoszono bowiem przedłużenie umowy z Adrianem Siemieńcem, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Fani "Jagi" zaprezentowali też efektowną oprawę. Na samej murawie działo się niestety zdecydowanie mniej, choć szybko dobrą szansę miał Patrik Walemark. Jego strzał świetnie obronił Sławomir Abramowicz.
Lech był w pierwszej połowie lepszym zespołem. Raz sytuację uratowała interwencja Bernardo Vitala, raz precyzji brakło Pablo Rodriguezowi. Hiszpan przed przerwą uderzył tuż obok słupka.
Po przerwie Białostoczanie byli już konkretniejsi. Dwukrotnie szczęścia próbował Jesus Imaz, ale na posterunku był Bartosz Mrozek.
Najbliżej gola było w tym meczu w 77. minucie. Abramowicz sparował na słupek mocne uderzenie Ishaka, zapobiegając utracie bramki przez Jagiellonię.
Finalnie kibice nie doczekali się ani jednego trafienia. Mecz zakończył się remisem 0:0, z którego bardziej zadowolony jest zapewne Lech.
"Kolejorz" pozostał bowiem na pozycji lidera PKO BP Ekstraklasy. Jagiellonia zrównała się punktami z Górnikiem Zabrze i jest druga, tracąc trzy "oczka" do dzisiejszych rywali.