Lech zareagował na klęskę w pucharach. Mistrz z wygraną w Ekstraklasie

Lech zareagował na klęskę w pucharach. Mistrz z wygraną w Ekstraklasie
Krzysztof Porebski / pressfocus
Lech Poznań odniósł pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie Ekstraklasy. Mistrzowie Polski pokonali na wyjeździe Wieczystą Kraków 2:1
Niels Frederiksen zdecydował się na sześć zmian w porównaniu do środowego meczu z Aarhus w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Od początku zagrał m.in. Filip Jagiełło, ale szybko musiał opuścić boisko. Pomocnik "Kolejorza" doznał kontuzji.
Dalsza część tekstu pod wideo
Pierwsza dobrą okazję do strzelenia gola miała Wieczysta. W 12. minucie na bramkę kropnął Tobias Christensen, a Mateusz Lis intuicyjnie sparował piłkę na poprzeczkę.
W Lechu pokazywali się piłkarze, którzy w poprzednich meczach byli rezerwowymi. W 20. minucie blisko zdobycia bramki był Allahyar Sayyadmanesh. Irańczyk po rzucie rożnym zdecydował się na strzał przewrotką, ale trafił w poprzeczkę. Po chwili znakomitą okazję miał Agnero. W sytuacji sam na sam przegrał jednak z Antonim Mikułko.
Iworyjczyk trafił do bramki w znacznie trudniejszej sytuacji. W 35. minucie na małej przestrzeni ograł dwóch rywali - jednym z nich był jego niedawny klubowy kolega Antonio Milić - i kropnął z dystansu. Mikułko nie miał szans, by obronić to potężne uderzenie.
Lech przed przerwą zdołał podwyższyć prowadzenie. Znów zrobił to strzałem z dystansu. Z daleka uderzył Sayyadmanesh, a piłkę podbił jeden z obrońców, co kompletnie zaskoczyło Mikułkę. 2:0!
Mistrzowie Polski do przerwy mogli prowadzić nawet wyżej. W końcówce pierwszej połowie po błędzie Milicia w pole karne wpadł Patrik Walemark, ale strzelił kiepsko.
Lech mógł zamknąć mecz w 57. minucie. Po szybkiej akcji zza pola karnego strzelał Rodriguez. Uderzył jednak w środek, więc nie mógł w ten sposób zaskoczyć Mikułki.
Beniaminek złapał kontakt z Lechem w 66. minucie. Kamil Dankowski dośrodkował w pole karne, Lucas Piazon wyprzedził Mateusza Skrzypczaka i strzałem głową nie dał szans Lisowi.
Lech starał się kontrolować grę. Pecha mieli rezerwowi Daniel Hakans i Robert Gumny - obaj po wejściu na boisku strzelili z dystansu w słupek. W doliczonym czasie kolejną sytuację sam na sam z Mikułką zmarnował Agnero.
Wieczysta próbowała atakować do końca, ale nie strzeliła gola na wagę remisu. Beniaminek w następnej kolejce zagra z GKS-em Katowice. Lecha czeka mecz z Piastem Gliwice.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 19:31
Źródło: własne

Przeczytaj również