Lech zrezygnuje z gwiazdy? "Widzew jest w stanie go wykupić"
Wciąż nie wiadomo, czy Lech Poznań wykupi Luisa Palmę z Celticu. Jak zaznaczył Dawid Dobrasz w programie na kanale Meczyki, obecna dyspozycja skrzydłowego nie zachęca "Kolejorza" do dalszej współpracy. Wcześniej piłkarzem interesował się z kolei Widzew Łódź.
W trakcie letniego okna szeregi Lecha Poznań wzmocnił Luis Palma. Początek reprezentanta Hondurasu w ekipie mistrza Polski był znakomity. Wraz z upływem czasu zaczął jednak przekonywać coraz mniej.
Słabsza forma skrzydłowego sprawiła, że w stolicy Wielkopolski nie są do końca przekonani, czy wykup 26-latka będzie dobrą decyzją. Gdyby mistrz Polski zdecydował się na taki ruch musiałby wydać duże pieniądze. Na kanale Meczyki do sytuacji Palmy odniósł się Dawid Dobrasz.
- Na ten moment Luis Palma jest rezerwowym i mówiąc pół żartem, pół serio, dzisiaj bardziej Widzew jest w stanie wykupić Palmę niż Lech. Czy jest to niemożliwe? Lech się przygląda Palmie, ale na tę chwilę decyzja odnośnie wykupu piłkarza brzmi: "nie" - ocenił Dobrasz.
Jak zauważył dziennikarz serwisu Piłka Nożna, Paweł Gołaszewski, swego czasu błąd z przedwczesnym wykupem Rubena Vinagre'a popełniła Legia Warszawa. Stołeczny klub pozyskał Portugalczyka, po czym ten stał się nie do poznania. Lech chce uniknąć takiej sytuacji.
- Bardzo dobrze, że Lech czeka. Legia nie czekała z Rubenem Vinagre i widzimy, jak to się potoczyło - podsumował Gołaszewski.
Od chwili przenosin do "Kolejorza" na koncie Palmy znalazło się 28 spotkań. W tym czasie zdobył sześć bramek oraz zanotował siedem asyst.
Oglądaj program "Poznań vs Warszawa" na kanale Meczyki:
