Lechia nie wykorzystała okazji! Czołówka niknie w dali
Lechia Gdańsk nie wykorzystała okazji do zbliżenia się do czołówki PKO BP Ekstraklasy. W poniedziałek zremisowała z Piastem Gliwice 1:1.
Początek był niezwykle chaotyczny. Holec zablokował strzał Pllany. Niedługo później Twumasi nieprzepisowo zatrzymał Żelizkę. Sędzia pokazał mu żółtą kartkę, jednak po wideoweryfikacji odesłał go pod prysznic.
W kolejnych minutach Holec zastopował uderzenia Cirkovicia i Rodina. W odpowiedzi Lewicki kropnął obok słupka. Minimalnie pomylił się także Felix. Do przerwy było 0:0.
Po wznowieniu Holec poradził sobie z próbą Bobcka. Obok słupka huknął Żelizko. Szczęścia szukał także Cirković. W 63. minucie Lechia wyszła na prowadzenie. Tym razem Żelizko nie pomylił się z dystansu.
W końcówce Czerwiński oberwał od Rodina w polu karnym. Po wideoweryfikacji arbiter podyktował rzut karny. W 84. minucie Piast doprowadził do wyrównania. Dziczek nie dał większych szans Paulsenowi.
Chwilę później szczęścia szukał jeszcze Wjunnyk. Skończyło się 1:1. Lechia plasuje się na dziewiątej pozycji. Piast zajmuje 15. lokatę. Liderem cały czas jest Lech Poznań.