Lechia walczy o zabrane punkty. Mocne oświadczenie. "Zakończyliśmy sezon na 12. miejscu"

Lechia Gdańsk wciąż ma nadzieję na odzyskanie zabranych punktów. Klub, który w sobotę został zdegradowany z Ekstraklasy, przekonuje, że powinien w niej zająć 12. miejsce.
Lechia przystąpiła do sezonu z pięcioma ujemnymi punktami. PZPN ukarał ją za nieprawidłowości finansowe.
Klub odwoływał się od tej decyzji. Wyczerpał już dwie ścieżki: niczego nie wskórał przed organami PZPN i Trybunale Arbitrażowym ds. Sport przy Polskim Komitecie Olimpijskim.
Kara pozostała w mocy i ma gigantyczny wpływ na ostateczne rozstrzygnięcia sezonu. Gdyby Lechia odzyskała odjęte punkty, uniknęłaby degradacji. Z ligi spadłby Piast Gliwice. W Gdańsku wciąż mają nadzieję, że taki scenariusz się ziści. Dla ligi byłoby to jak detonacja bomby atomowej.
Lechia swój punkt widzenia przedstawiła w wydanym w niedzielę oświadczeniu. Klub podkreśla w nim, że ciągle walczy o swoje racje przed Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu w Lozannie.
- Lechia Gdańsk – w wyniku sportowej rywalizacji – zakończyła sezon 2025/2026 na 12. miejscu. 16. pozycja jest efektem podjętej przez PZPN niezgodnej z prawem decyzji o odjęciu klubowi punktów, wobec której wyrażamy stanowczy sprzeciw - uważa Lechia.
- Sprawa ta pozostaje obecnie przedmiotem postępowania odwoławczego prowadzonego przed Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu (CAS) w Lozannie. Zarówno kibice Biało-Zielonych, jak i cała opinia publiczna, będą regularnie informowani o dalszym przebiegu postępowania oraz o jego finalnym rozstrzygnięciu - dodał klub.