Legenda Barcelony zachwycona Lewandowskim. "Dobrze byłoby, gdyby został"
Robert Lewandowski latem przeniósł się z FC Barcelony do Chicago Fire. Patrick Kluivert na łamach Przeglądu Sportowego Onet przyznał, że 38-latek wciąż mógłby być przydatnym elementem "Dumy Katalonii".
"Lewy" spędził cztery poprzednie sezony w mieście Gaudiego. W barwach "Blaugrany" rozegrał 193 spotkania, notując 120 bramek i 24 asysty. Wraz z drużyną wygrał siedem trofeów, w tym trzy mistrzostwa Hiszpanii.
Wygasający kontrakt Polaka nie został przedłużony. Następnie napastnik na zasadzie wolnego transferu odszedł do Chicago Fire. Hansi Flick musiał zaś na nowo poukładać ofensywę.
Na starcie sezonu Raphinha został podstawową "dziewiątką" drużyny. Pod koniec okienka do Barcelony trafił jeszcze Gabriel Jesus, który też powinien otrzymać swoje minuty. Trudno jednak oczekiwać, aby zagwarantował jakość porównywalną do Lewandowskiego.
- Robert wykonał świetną robotę i nie mówię tu wyłącznie o golach. Wiem, że budował reputację w szatni, był jej liderem i pomógł wielu młodym zawodnikom. Udzielał złotych rad - powiedział Patrick Kluivert w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
- Robert oczywiście wciąż byłby wartością dodaną i myślę, że dobrze byłoby, gdyby pozostał w klubie, nawet jako rezerwowy. Zna już całą drużynę, a Jesus będzie musiał się wszystkiego uczyć. Strzelił mnóstwo bramek i zaliczył wiele asyst. Może być dumny z tego, co zrobił dla klubu, a klub powinien być bardzo wdzięczny, że miał w swoich szeregach takiego zawodnika. Lubię go jako piłkarza, ale również jako człowieka. To świetny gość - dodał legendarny Holender.
Lewandowski w 12 występach dla Chicago Fire zebrał sześć goli i dwie asysty. Najbliższym rywalem "Strażaków" będzie Inter Miami.