Legenda bez ogródek o aferze z meczu LE. "Powinni wziąć go za uszy"

Legenda bez ogródek o aferze z meczu LE. "Powinni wziąć go za uszy"
Pro Shots Photo Agency / pressfocus
Wesley Sneijder w szczerych słowach wypowiedział się o incydencie z udziałem Angelo Stillera w meczu Go Ahead Eagles ze Stuttgartem (0:4). Holender nie bał nazwać się rzeczy po imieniu.
W czwartek Stuttgart rozbił drużynę Go Ahead Agles 4:0 w meczu piątej kolejki fazy ligowej Ligi Konferencji. Głośniej niż o samym wyniku spotkania było jednak o geście, który gracz GAE, Victor Edvardsen wykonał w kierunku pomocnika niemieckiego klubu, Angelo Stillera.
Dalsza część tekstu pod wideo
Stiller urodził się z rozszczepieniem wargi, przez co jego nos jest większy i zdeformowany. Z tego powodu Edvardsen prowokacyjnie go wyśmiał, o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ. Nagranie z całej sytuacji poniosło się bardzo szerokim echem w mediach. Tuż po zakończeniu meczu szczerej wypowiedzi na temat incydentu udzielił Wesley Sneijder.
Wicemistrz świata z 2010 roku, a także były piłkarz Realu Madryt i Interu Mediolan, w bardzo bezpośrednich słowach skomentował zachowanie Edvardsena. Nie zamierzał też ukrywać zdenerwowania. - Uważam, że to smutne. Tego typu gesty są bardzo niestosowne - przyznał.
Warto zaznaczyć, że Edvardsen pojawił się również na pomeczowej konferencji prasowej, gdzie Stillera nie przeprosił. Co więcej, zainsynuował, że to on powinien otrzymać przeprosiny od Niemca.
- On nadal chciał grać twardziela. Po prostu powiedz: "zaraz idę do szatni". Jesteś też wzorem dla dzieci. To po prostu nękanie. Uważam, że to złe. Jeśli nadal nie poszedłby do szatni, to uważam, że klub powinien wziąć go za uszy i tam zaprowadzić. To nie powinno być akceptowane - skomentował Sneijder.
- To mnie strasznie frustruje. Znam wielu dzieciaków, które były ofiarami nękania i nienawidzę tego. Zawsze interweniuję, gdy to widzę. To samo robiłem zawsze w szkole - dodał.
Adam - Kowalczyk
Adam KowalczykDzisiaj · 18:57
Źródło: Ziggo Sport

Przeczytaj również