Legenda ma przejąć kadrę Francji. Dembele zachwycony. "Urodzony zwycięzca"
Niedługo reprezentacja Francji będzie musiała zatrudnić nowego selekcjonera. Ousmane Dembele przyznał wprost, że chciałby móc pracować pod okiem Zinedine'a Zidane'a.
Deschamps od 2012 roku prowadzi kadrę "Trójkolorowych". W tym okresie największym sukcesem jest mistrzostwo świata wywalczone w 2018 roku. Cztery lata temu "Les Bleus" znów dotarli do finału, ale przegrali w nim z Argentyną.
57-latek już niedługo pożegna się z reprezentacją. Kilka miesięcy temu oficjalnie ogłoszono, że po mundialu misja Deschampsa dobiegnie końca.
- Didier Deschamps na przestrzeni lat wniósł ogromny wkład w reprezentację Francji. Odegrał kluczową rolę, pomógł ukształtować moją karierę. Zawsze daje odpowiednie wskazówki, jest niesamowitym trenerem. Jego osiągnięcia są niesamowite: mistrzostwo świata, Liga Narodów, kilka innych finałów. Zawsze będzie zajmował miejsce na Panteonie francuskiej piłki. Cieszymy się, że wciąż go mamy i liczymy, że uda się zakończyć tę przygodę wielkim sukcesem - powiedział Dembele w rozmowie z dziennikiem Marca.
Według wielu doniesień następcą Deschampsa zostanie Zinedine Zidane. Wiadomość ta nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona. Lider PSG został zapytany o potencjalną współpracę z "Zizou".
- Jeśli chodzi o Zidane'a, to mierzyłem się z nim, kiedy trenował Real, a ja byłem w Barcelonie. On jest najlepszy, to prawdziwa ikona francuskiego futbolu. Trzy razy z rzędu wygrywał Ligę Mistrzów z Realem. Mamy nadzieję, że pewnego dnia będziemy mogli powitać go na ławce trenerskiej reprezentacji. Jestem przekonany, że wykonałby świetną robotę, bo to urodzony zwycięzca - dodał Dembele.
29-latek jest 59-krotnym reprezentantem Francji. W barwach narodowych zanotował siedem bramek i pięć asyst.
"Les Bleus" rozpoczną mistrzostwa świata od starcia z Irakiem. W fazie grupowej zmierzą się jeszcze z Senegalem i Norwegią.