Legenda niemieckiego klubu rzuciła futbol. Tym zajęła się po rodzinnym dramacie
Kevin Kampl porzucił piłkę nożną. Po zakończeniu kariery zajął się czymś zupełnie innym.
Na początku stycznia Kevin Kampl odwiesił piłkarskie buty na kołek. Jego decyzję poprzedziła rodzinna tragedia.
Przez kilka miesięcy przed zakończeniem kariery Słoweniec był poza meczową kadrą RB Lipsk. Jego absencja była spowodowana nagłą śmiercią brata.
Po przejściu na sportową emeryturę 35-latek rzucił futbol. Przeprowadził się na Majorkę, gdzie prowadzi własną uprawę warzyw i owoców.
- Mamy melony, arbuzy, pomidory, cebulę, paprykę i wiele więcej. Wszystko rośnie tu jak szalone. Oliwa z oliwek, którą tu wytwarzamy, smakuje wyśmienicie - powiedział w rozmowie z Bildem emerytowany piłkarz.
Kampl zapracował na status legendy RB Lipsk. W barwach niemieckiego klubu rozegrał 283 spotkania, zdobył dziesięć bramek, zaliczył 11 asyst i sięgnął po trzy trofea.