Legia oddała go bez żalu, wolała Rajovicia. Nie uwierzycie, jakie teraz ma liczby

Legia oddała go bez żalu, wolała Rajovicia. Nie uwierzycie, jakie teraz ma liczby
Pawel Bejnarowicz / pressfocus
Trzy lata temu sięgnął po koronę króla strzelców PKO BP Ekstraklasy, później nieźle radził sobie w Legii Warszawa. Stołeczny klub oddał go bez żalu, gdy kupił Miletę Rajovicia, ale po transferze do Rio Ave Marc Gual... przepadł na dobre.
W przeszłości Marc Gual grał w Sevilli, Gironie, Realu Zaragoza czy rezerwach Realu Madryt. Bardzo dobre występy na zapleczu La Liga sprawiły, że usługami Hiszpana zainteresowało się Dnipro, jednak zanim zdołał zadebiutować, rozpoczęła się rosyjska inwazja na Ukrainie, która zmusiła go do odejścia.
Dalsza część tekstu pod wideo
Z usług 29-latka skorzystała Jagiellonia Białystok. Do stolicy Podlasia trafił na zasadzie wypożyczenia i szybko poczuł się tam niczym ryba w wodzie. Bardzo dobre wejście do zespołu poskutkowało nawet przedłużeniem współpracy o kolejny rok. W niespełna dwa lata uzbierał 40 meczów i osiem bramek.
Kapitalna forma Guala sprawiła, że żółto-czerwoni utrzymali się w PKO BP Ekstraklasie. Jego postawa nie mogła jednak umknąć uwadze konkurencji. Tytuł najlepszego strzelca ligi poskutkował transferem.
W lipcu 2023 roku na napastnika pokusiła się Legia Warszawa. Były mistrz Polski pozyskał go z Dnipro na zasadzie wolnego transferu, lecz Hiszpan długo nie potrafił się przełamać. Jego liczby nie porywały.
Dwa sezony spędzone przy Łazienkowskiej przełożyły się na 99 występów, 30 trafień i 15 asyst. Mimo tego, że Gual w stolicy nie zachwycał, kibice mają mu za co dziękować. Bramka zdobyta w dogrywce z Molde w 1/8 finału Ligi Konferencji dała awans do ćwierćfinału i pozwoliła sprawić się na tle Chelsea.
W sierpniu 2025 roku Hiszpana w Legii już nie było. Działacze stołecznego klubu oddali go bez żalu i sprzedali do Rio Ave. Na konto wpadło 250 tys. euro, czyli ponad milion złotych.
Od samego początku w Portugalii Gual nie zachwycał. Do tej pory rozegrał tylko 11 meczów i strzelił zaledwie jednego gola. 29-latek wpisał się na listę strzelców w starciu pucharowym z Sintres.
W barwach Rio Ave były napastnik Legii i Jagiellonii spędził na murawie 243 minuty. Media donoszą, że klub na poważnie bierze pod uwagę sprzedaż już przy okazji najbliższego okienka transferowego.
***
Tekst powstał w ramach cyklu "Polska Piłka", w którym wspominamy m.in. piłkarzy biegających niegdyś po polskich boiskach, pamiętne mecze przedstawicieli Ekstraklasy w Europie, a także nieco zapomniane już kluby z naszego kraju.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 09:00
Źródło: własne

Przeczytaj również