Legia reaguje ws. Hindricha. Jaśniej się nie da
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
W ostatnich dniach można było usłyszeć o możliwym odejściu Ottona Hindricha z Legii Warszawa. Temat ten skomentował Paweł Gołaszewski.
Otto Hindrich dołączył do Legii w zimowym okienku i zrobił kapitalne wrażenie. Łączny bilans Rumuna to 14 meczów i siedem czystych kont.
W poprzednim okienku wygryzł z pierwszego składu Kacpra Tobiasza. W bieżącym wygrywa rywalizację z Ivanem Brkiciem, którego niedawno sprowadzono z Motoru Lublin.
Sięgnięcie po Chorwata spowodowało jednak, że zaczęto spekulować na temat sprzedaży Hindricha. Można było nawet usłyszeć, że Legia jest na taki ruch bardzo otwarta. Wówczas w miejsce Rumuna miałby wskoczyć właśnie Brkić.
Do tematu odniósł się Paweł Gołaszewski, szef komunikacji w Legii. W kilku zdaniach wyjaśnił, jak mają się sprawy z 23-latkiem.
- Ivan Brkić został ściągnięty, by rywalizować z Otto Hindrichem. No i rywalizacja trwa i będzie trwać przez kolejną rundę - napisał na Twitterze.
Wszystko wskazuje więc na to, że Legia utrzyma wspomniany duet przynajmniej do następnego okienka. Teraz może koncentrować się na zwiększaniu wartości Hindricha, którego umowa wygasa dopiero w połowie 2030 roku.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google