Legia rozstała się z legendą. "Takiego człowieka będzie brakowało"

Artur Jędrzejczyk nie jest już piłkarzem Legii Warszawa. Rafał Augustyniak na łamach portalu Legia.net przyznał, że nie spodziewał się odejścia 38-latka.
Jędrzejczyk zdecydowanie zasługuje na miano legendy Legii. W barwach tego klubu rozegrał aż 416 spotkań, notując w nich 11 bramek i 15 asyst.
Poprzedni kontrakt doświadczonego obrońcy wygasł 30 czerwca. "Wojskowi" zdecydowali, że współpraca z weteranem nie będzie kontynuowana.
W ekipie z Łazienkowskiej pozostał za to Rafał Augustyniak. Defensor podpisał roczną umowę z opcją prolongaty o dodatkowy sezon.
- Przedłużyłem kontrakt, ale niestety mój Artur nie przedłużył i trochę smutno jest bez niego. Taka jest jednak piłka. Komuś kontrakt się kończy, ktoś odchodzi, przychodzą kolejni zawodnicy. W piłce nie ma sentymentów - powiedział Augustyniak w rozmowie z Legia.net.
- Myślałem, że Artur zostanie, miałem z nim kontakt, rozmawialiśmy w wakacje i byłem pewien, że zostanie. Jak widać, życie pisze różne scenariusze. Będzie go bardzo brakowało na boisku i poza boiskiem. Sami znacie Artura i wiecie, jak ważny był dla drużyny i szatni. Zawsze pozytywny. Takiego człowieka na pewno będzie w Legii brakowało - dodał.
Legia rozpocznie nowy sezon 24 lipca. W pierwszej kolejce Ekstraklasy zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Szczecin.